logo
Środa, 20 czerwca 2018 r.
imieniny:
Bogny, Rafaeli, Rafała, Benigny, Florentyny, Sylweriusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Fr. Justyn
"...stworzył niebo i ziemię" (Rdz l, l)
materiał własny
 


"...stworzył niebo i ziemię" (Rdz l, l)

Co oznacza wyrażenie: "Bóg stworzył niebo i ziemie"?

Kiedy mówimy o "tworzeniu" przez artystę, wówczas mamy na myśli to, że zgodnie ze swymi ideami przekształca on drewno lub dźwięk. Dzieło powstaje w wielkim trudzie, w pocie czoła, pod uderzeniami młota. Boże tworzenie jest inne. On kształtuje swe twory bez trudu. Nie musi zmagać się z opornym materiałem. Nie potrzebuje żadnego tworzywa. Bóg powołuje swe twory z nicości.

Bóg stworzył niebo i ziemię. Izraelicie brakowało słowa na określenie całości stworzenia. Nie miał on pojęcia kosmosu lub wszechświata. Wobec tego posłużył się pojęciami nieba i ziemi. Chciał przez to powiedzieć: Bóg stworzył wszystko, co jest ponad człowiekiem, i wszystko, co jest poniżej niego. Wszystko, czym jesteśmy i co mamy, więcej jeszcze: wszystko w ogóle jest nam dane i darowane przez Boga - Stwórcę wszystkiego.

Fr. Justin - "Rosary Hour"
http://www.rosaryhour.net/

 
Zobacz także
Aleksandra Kowal
Zawsze gdy słyszę w czasie Mszy świętej podniosłe słowa prefacji zaczerpnięte z Pisma świętego: "Jesteśmy bowiem plemieniem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem odkupionym" - czuję radość i wdzięczność za to, że Bóg wybrał mnie i wezwał do chwały, że włączona zostałam do Jego świętego Kościoła...
 
Cezary Sękalski
Trzeba przyjmować porażki jako sygnały granic i badać ich przyczynę. Poszukać jej także w sobie. Bo jeśli źródła wszelkich niepowodzeń zawsze usytuujemy poza sobą (np. wszystko tłumacząc cudzą złą wolą), to wtedy będziemy ciągle bić głową o ścianę.

O awansach, granicach i kryzysie półmetka z Elżbietą Sujak rozmawia Cezary Sękalski
 
Krzysztof Osuch SJ
Jest dla nas oczywiste, że ludzie szukają sensu. Są go złaknieni, choć nie zawsze tak to nazywają. Nikt, sam z siebie, nie sądzi, że „idzie znikąd donikąd”. Każdy chciałby wiedzieć skąd i dokąd podąża! Chcemy też upewnić się, że dobrze rozgrywamy swoje życie (a nie byle jak); że nie pomijamy czegoś najważniejszego. I że mijając codziennie wiele osób i rzeczy, nie pomijamy i i nie rozmijamy się z Kimś Najważniejszym! Byłaby to największa porażka.  
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama