logo
Niedziela, 24 września 2017 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Powołanie

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł
Przyjaciel duszy
Paweł Sawiak SJ
Nasze życie często przypomina wspinaczkę na wysokie szczyty. Szukanie powołania, kryzysy małżeńskie, narodziny i wychowanie dzieci, oschłość na modlitwie czy przezwyciężanie choroby – dla jednych może to oznaczać rekreacyjne podejście na Gubałówkę, dla większości jednak przypomina zdobywanie Mount Everestu. W obu wypadkach potrzebny jest zdrowy rozsądek, chłodna głowa i włożenie sporego wysiłku – zwłaszcza, gdy zdobywasz ten szczyt po raz pierwszy. Ale jeśli masz jakiekolwiek doświadczenie w górskich wyprawach, to wiesz, że są szlaki, na które bardzo ryzykownie jest wybierać się samemu… 
 
Mężczyzno! Daj się poprowadzić!
Jarek Kumor
Pan Bóg budzi męskie serca – to jest fakt. Problem zaczyna się wtedy, gdy z tym obudzonym sercem trzeba coś zrobić. Chcemy się angażować w męskie grupy, ale rzadko chcemy dać się w tym poprowadzić. By prawdziwie wejść we wspólnotę, doświadczyć w niej zmiany, inicjacji, trzeba mieć w sobie dużo pokory i posłuszeństwa. Wtedy Pan Bóg może zmienić to obudzone męskie serce. Z Mariuszem Marcinkowskim, teologiem, trenerem rozwoju, Liderem Głównym męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników, rozmawia na ten temat Jarosław Kumor. 
 
Nowe działania - ten sam Duch
Przemysław Radzyński
Wszyscy dobrze pamiętamy historię opisaną przez św. Jana o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni w Sychar. Zmęczony drogą Jezus siedzi przy studni, a gdy kobieta przychodzi zaczerpnąć wody, prosi ją by ugasiła Jego pragnienie: „Daj Mi pić!”. Szybko jednak ze spragnionego wędrowca staje się Tym, który jako jedyny może ugasić pragnienia serca samarytańskiej kobiety; Tym, który rozdziela niewyczerpany dar Życia. „O, gdybyś znała dar Boży i [wiedziała], kim jest Ten, kto ci mówi: «Daj Mi się napić» – prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej...”
 
Bliskość tak, ale się boję
Jacek Prusak SJ
Współczesna kultura wypromowała modę na życie w pojedynkę. Bardzo wielu młodych ludzi wybiera taki styl życia, bo pozwala im on na mobilność i przedłużanie edukacji, a równocześnie chroni przed emocjonalną separacją od rodziców. Jak się okazuje, ten wybór bywa bardzo kosztowny. Kilkanaście lat poświęceń i wyrzeczeń z reguły kończy się dla singli kryzysem. Mają po trzydzieści kilka lat, na koncie ukończone studia z doktoratem lub inne zawodowe osiągnięcia, stać ich na zakup mieszkania, samochodu, ale zadają sobie pytanie, dla kogo to wszystko?
 
Jak wychowywać do życia w rodzinie?
Urszula Dudziak
Godność i wartość każdego człowieka zobowiązują do traktowania go z szacunkiem, miłością i troską. Dotyczy to zwłaszcza dziecka, które ma prawo oczekiwać od starszych, kompetentnych i doświadczonych życiowo ludzi ukierunkowania i wsparcia swego rozwoju. Taką odpowiedzialność przyjmują na siebie w pierwszym rzędzie osoby planujące stać się rodzicami. Taką odpowiedzialność podejmują również nauczyciele/wychowawcy. 
 
Nauka i modlitwa w seminarium
Przemysław Radzyński
W seminarium dba się o całościowy rozwój człowieka. Jak mówi o. Marek Kudach SP, w zakonie bardzo mocno podkreśla się życie wspólne: „razem się modlimy, razem jemy posiłki, każdego dnia po obiedzie spotykamy się na wspólnej rekreacji. Myślę, że to jest jedna z podstawowych rzeczy, która zaspokaja naszą ludzką potrzebę kontaktu i pomaga rozwijać ludzkie relacje” – zauważa rektor Wyższego Seminarium Duchownego Zakonu Pijarów. 
 
Usilnie wzywać i pokornie prosić
Artur Rychta OCD
Nie szata zdobi człowieka. Ani mury, ani struktury. Prawdą jest, ze musimy mieć bliską relację z Bogiem. Akcentuję „musimy”, bo bez intymności z Bogiem życie konsekrowane nie ma po prostu sensu i prowadzi raczej do dewiacji i patologii niż do uświęcenia i naśladowania Jezusa.  Z o. Cyprianem Morycem, bernardynem, doktorem historii sztuki na KUL i opiekunem wspólnoty „Jezus Żyje” działającej przy Uniwersytecie Marie Curie-Skłodowskiej w Lublinie, rozmawia Artur Rychta OCD  
 
Weźcie MOJE jarzmo na siebie
Krzysztof Osuch SJ
Zatrzymajmy się nieco przy tym zdaniu, tyle razy słyszanym: Weźcie Moje jarzmo na siebie. Czy nie jest zastanawiające, że Pan Jezus, przynajmniej tym razem, wcale nie mówi: «Niech każdy człowiek bierze na siebie swoje jarzmo»? Sądzę, że wcale by nas to nie zaskoczyło, gdyby tak powiedział... 
 
Rozmowa kwalifikacyjna... do zakonu
Przemysław Radzyński
Rozmowy kandydatów z prowincjałem Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów odbywają się na ogół w pierwszej połowie czerwca. Jedni, nawet po roku, doskonale pamiętają dokładną datę i okoliczności spotkania – „8 czerwca 2016 roku – pamiętam, jakby to było wczoraj. Tym bardziej, że poprzedzającą noc spędziłem pisząc pracę dyplomową” – wspomina Maciej, pijarski nowicjusz. Jakie formalności należy załatwić i jakie dokumenty skompletować przed wstąpieniem do zakonu? Jak wygląda rozmowa z przełożonym? Swoimi doświadczeniami dzielą się pijarscy nowicjusze i klerycy. 
 
Mężczyzna - istota samotna
Przemysław Radzyński
Kontrą dla tematu niniejszego tekstu częstuje mnie sam Bóg, mówiący w Księdze Rodzaju: "Nie jest dobrze, aby mężczyzna był sam" (Rdz 2,18). Trudno, bym nie zgadzał się z moim Stwórcą. Jednakowoż ten sam Bóg najpierw umieścił mnie w Edenie samego. Dopiero po czasie dał mi odpowiednią dla mnie pomoc. Czy zrobił to przypadkowo? Nie sądzę. 
 
 
1  
2  
3  
4  
5  
...
 
Polecamy
ks. Edward Staniek
To nieprawda, że tylko ludzie źli są nielubiani. Dobry człowiek również ma swoich wrogów. Ich szeregi tworzą ci wszyscy, którzy z jego dobroci nie skorzystali. Zwraca na to uwagę Jezus w przypowieści o robotnikach pracujących w winnicy. Gospodarz wypłacił wszystkich sprawiedliwie, lecz niektórym okazał nadto dobroć, dając im więcej niż wynosiła zapłata za ich pracę. W tej sytuacji ci, którzy zgodnie z umową zostali sprawiedliwie wynagrodzeni, a nie skorzystali z jego dobroci, zaczęli na niego szemrać. 
 
Zobacz także
Michał Gryczyński
Uroczystość Ofiarowania Pańskiego – nazywana świętem Matki Bożej Gromnicznej – obchodzona jest od 1997 r. jako Dzień Życia Konsekrowanego. Osoby powołane na taką właśnie drogę życia zobowiązują się do zachowywania trzech rad ewangelicznych: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Ustanawiając obchody Dnia Życia Konsekrowanego, Jan Paweł II wystosował 2 lutego 1997 r. orędzie, w którym nawiązał do Ofiarowania Jezusa...
 
 
___________________
 
 reklama