logo
Wtorek, 21 sierpnia 2018 r.
imieniny:

Franciszka, Kazimiery, Ruty, Piusa, Joanny, Baldwina – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Beata Gonczar
Bądźcie doskonali!
Miłujcie się!
 


Powołani do świętości

Czasami wyobrażamy sobie, że doskonałość to tylko cuda, a tymczasem świętość kryje się w szarości zwyczajnego dnia.Świętość? Nie... To w moim przypadku niemożliwe, nierealne! Często zdarza nam się tak myśleć. Jednak taki pogląd nie jest zgodny z prawdą, ponieważ wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Ewangelia nie jest skierowana do jakiejś duchowej elity, wąskiego grona wybranych, ale do wszystkich dzieci Bożych.

Człowiek czyni Boga okrutnikiem

A przecież to właśnie poprzez karty Ewangelii Jezus woła: Bądźcie więc doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski (Mt 5, 48). Nie ogranicza wezwania do żadnej konkretnej grupy osób. Nikogo nie wyłącza. Bóg jest kochającym, troskliwym Ojcem. Czy byłoby możliwe, by taki czuły Ojciec, który zna nawet liczbę włosów na głowie każdej swej pociechy, niektóre tylko z dzieci chciał przytulić do serca, a resztę odrzucił? Czy właśnie za takiego uważamy Boga, który przelał za nas swoją Świętą Krew? Czy jest możliwe, by Ten, który z miłości pozwala się ranić, odepchnął dziecko garnące się do Niego? A może kłamie, kiedy mówi: Tego, który do Mnie przychodzi, precz nie odrzucę (J 6, 37)?

Wątpiąc w swoje powołanie do świętości, człowiek czyni Boga okrutnikiem, który stawia wymagania nie do spełnienia. Obrażamy Go w tym momencie i ograniczamy, zapominając, że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych: Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga (Łk 18, 27).

Dobroć irracjonalna

Można powiedzieć, że Bóg w swojej dobroci jest wręcz irracjonalny, ponieważ nie tylko wzywa do świętości, ale i jej udziela. Obdarowuje wszelkimi łaskami potrzebnymi do jej osiągnięcia, zsyła rozmaite sposobności, by w końcu dać nam nagrodę, na którą właściwie sam zapracował. Pozwala, by – jak mówi św. Augustyn – „Jego dary stały się naszymi zasługami”.
 
1 2  następna
Zobacz także
Aleksandra Wojtyna
Wszystkie błogosławieństwa zakładają aktywność tego, na którym spełniają się obietnice Boże; żadne nie zakłada statyczności, nieróbstwa. W tym zaś błogosławieństwie akt jest na powrót zdefiniowany słowem "wprowadzają" albo w innym tłumaczeniu: "czynią". Pan nie błogosławi tych, co lubią "sobie" pokój, ale tych, którzy go zaprowadzają. By uniknąć redefinicji i nadinterpretacji tego słowa, spieszę wyjaśnić, że chodzi tu tylko i wyłącznie o Chrystusowy sposób walki o pokój, pozbawiony przemocy, krzywdy, ataku i napastliwości.  
 
Aleksandra Wojtyna
Nieraz mówi się o nas Polakach, że narzekanie mamy we krwi. I rzeczywiście coś w tym jest. Bardzo często siedzi ono w nas samych. Wiele codziennych rozmów zaczyna się bądź jeszcze częściej kończy narzekaniem. Są osoby, dla których stało się ono swoistym stylem życia. Nie jest to bynajmniej dobre dla naszej kondycji psychicznej. I co istotne, nie ma też nic wspólnego z chrześcijańską ufnością i zawierzeniem. Narzekanie jest na wskroś niechrześcijańskie. 
 
Aleksandra Wojtyna
Dobra komunikacja między organizacją a mediami jest dzisiaj podstawą kształtowania pozytywnego jej wizerunku, a ponadto elementarnym warunkiem sprawnego zarządzania kryzysami; dotyczy to również Kościoła. To właśnie te sytuacje często obnażają braki w przygotowaniu do prowadzenia profesjonalnych relacji z mediami oraz negatywnie wpływają na możliwość zażegnania kryzysu.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama