logo
Wtorek, 21 sierpnia 2018
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Cierpiący (---.scarnet.eu)
Data:   2018-06-09 16:41

Pisałem już tutaj kilka razy parę lat temu i chciałbym teraz wszystkim oznajmić że Bóg zniszczył mi życie totalnie.A te wasze rady okazały się nic nie warte.Bóg tak jak miał mnie gdzieś tak ma mnie gdzieś nadal i nic mi nie pomógł.Prosiłem go o potrzebne łaski a nic nie otrzymałem.Nie mam już żadnej przyszłości.A tak zapewnialiście mnie, że za kilka lat twój los się odmieni.Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić za składanie pustych obietnic bez pokrycia.Tyle ile się nacierpiałem to tylko ja wiem, modliłem się, latałem jak ten głupi do Kościoła i oczywiście nic się nie zmieniło.I na co te wszystkie błogosławieństwa na koniec mszy? Bóg jak się na kogoś uprze to choćby go kapłani błogosławili w dzień i noc to i tak nic nie da.Zawsze jak czytałem katolickie portale to podkreślali,że najgorsza w życiu jest pycha, że Bóg ceni skromność.I ja zawsze prosiłem Boga skromnie tylko o to co bardzo mi pomogło w życiu i to głównie w życiu duchowym.I cóż nawet tyle łaski dla mnie nie było.Inni prosili o dużo więcej albo w ogóle nie prosili i wszystko otrzymali.Teraz są szczęśliwi.Cóż widocznie dla mnie jak dla biblijnego Ezawa błogosławieństwa nie starczyło.A podobnież Bóg tak brzydzi się pychą.Jak tu kiedyś pisałem to odpowiadaliście mi że jestem jeszcze młody, że jeszcze dużo przede mną.I minęło długie pięć lat, ja się postarzałem dziś już mi bliżej do 30 niż jestem po 20.I gdzie ta pomoc Boga? Może choć rzuci jakieś ochłapy na starość choć bardzo w to wątpię.Kiedyś prosiłem was o śmierć,a wy pisaliście mi, że nie proś o to Bóg ma dla ciebie wspaniały plan, jeszcze będziesz szczęśliwy.Długie lata minęły, ja przeżyłem wiele udręk i dziś żałuje że tego sam nie skończyłem.Chyba z 10000 razy pytałem się Boga jakie jest moje powołanie i nigdy nikt nie odpowiedział.Chyba widocznie nie mam powołania.Nie wiem czy moderator to puści, ale chciałem wam pokazać, że Bóg kocha tylko swoich wybrańców zaś takich ludzi jak ja ma niestety gdzieś.Mówił Chrystus, że bez niego nic nie możemy uczynić.To jak ja w takim razie mam się zbawić bez pomocy Boga? Czekam na odpowiedzi.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2018-06-09 19:38

Cierpiący,
Piszesz i czekasz na porady i odpowiedzi.
A kiedy je otrzymujesz od nas, to wówczas robisz wymówki i żądasz jakiś przeprosin. A gdzież tu logika z Twojej strony? Zastanów się, proszę.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Kitty (---.play-internet.pl)
Data:   2018-06-09 19:55

A co konkretnie Ci dolega? Bo z powyższego, jak dla mnie, nic nie wynika. Bez podania konkretów, chyba ciężko będzie Ci odpowiedzieć.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Sługa Boży (---.play-internet.pl)
Data:   2018-06-09 22:29

Nie myśl o życiu tu na ziemi choćby było najgorsze i najokrutniejsze to żyj w zgodzie z Bogiem i to wystarczy, naprawde. Przystępuj do spowiedzi, Komunii, dbaj o relacje z Bogiem. A jeśli twoje ziemskie życie się nie poprawi to co z tego? Jak będziesz żyć cnotliwie to czeka Cię "po żywocie rajski przebyt" w niebie, nie zapomnij że dni ziemskie to sekundy w porównaniu z całą wiecznością.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: B. (---.184.130.81.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2018-06-09 23:04

Piszesz ogólnie, nie wiem o co Pana Boga prosiłeś i czego nie otrzymałeś?

"widocznie dla mnie jak dla biblijnego Ezawa błogosławieństwa nie starczyło."

Błogosławieństwo należało się Ezawowi jako pierworodnemu. Ale Ezaw zrezygnował z tego, dobrowolnie, zlekceważył ten przywilej i sprzedał prawo pierworództwa bratu Jakubowi. Za miskę soczewicy...:

"31 Jakub odpowiedział: Odstąp mi najprzód twój przywilej pierworodztwa!. (32) Rzekł Ezaw: Skoro niemal umieram [z głodu], cóż mi po pierworodztwie? (33) Na to Jakub: Zaraz mi przysięgnij! Ezaw mu przysiągł i tak odstąpił swe pierworodztwo Jakubowi. (34) Wtedy Jakub podał Ezawowi chleb i gotowaną soczewicę. Ezaw najadł się i napił, a potem wstał i oddalił się. Tak to Ezaw zlekceważył przywilej pierworodztwa." Rdz 25

Nowy Testament też nawiązuje do tego:

"15 Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania, a przez to nie skalali się inni, 16 i aby się nie znalazł jakiś rozpustnik i bezbożnik, jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje pierworodztwo. 17 A wiecie, że później, gdy chciał otrzymać błogosławieństwo, został odrzucony, nie znalazł bowiem miejsca na nawrócenie, choć go szukał ze łzami." Hbr 12

Sprzedanie pierworództwa i rezygnacja ze związanego z tym błogosławieństwa okazały się nie do odwrócenia. To brat (bliźniak) Ezawa, Jakub, otrzymał błogosławieństwo od ojca, choć podstępem. Jakubowi bardzo zależało na pierworództwie i na błogosławieństwie i dostał to, czego tak pragnął, co kupił (a więc było jego, był o tym do głębi przekonany) a czym Ezaw wzgardził.
Potem Jakub walczył o błogosławieństwo z samym Bogiem (Rdz 32,25-32), i Bóg pobłogosławił go. Może Jakubowi tak zależało na błogosławieństwie Boga, bo błogosławieństwo ojca ziemskiego mogło być dla innych wątpliwe, skoro był tam podstęp? Zakładam że wiesz o jaki podstęp chodzi? Jeżeli nie, to jeżeli zechcesz, możesz zajrzeć do wskazanego wyżej rozdziału z Księgi Rodzaju, gdzie ta historia jest opisana.

Życzę Ci pokoju ducha.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: hbxcgyv (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-06-09 23:36

Modlić się owszem trzeba, ale nie zapominaj, że i Ty musisz pracować. Typowy przykład to kiedy ktoś się w ogóle nic nie uczył i prosi Boga o to żeby zdał, nie zdaje i ma wyrzuty, że Bóg mu nie pomógł. Bóg z Tobą a nie za Ciebie :-)

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Natalka (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-06-09 23:43

«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami. (Mt 5, 3-12)
Dobry Bóg zaprasza każdego, kto zechce (daje wybór):

Potem mówił do wszystkich: «Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.
(Łk 9, 23-24)

Za Jezusem trzeba iść, nie siedzieć, prosić i narzekać. Dobry Bóg nie przeżyje ludzkiego życia za kogoś, ale zna ludzkie serca i wie co trzeba. Liczy się forma prośby a nie wymuszanie na Bogu własnej woli. Bywa, że Bóg patrzy i widzi inaczej- wielu po latach zaczyna to rozumieć. Czasem to trudne, lecz warto zacząć coś robić. Najgorzej stać w miejscu.
Pozdrawiam i życzę wszelkiego dobrego na każdy czas.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: wierząca i praktykująca (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2018-06-16 17:31

nie wiem o co chodzi, ale doświadczyłam uzdrowienia po 23 latach (!) - w jedną sekundę problem, jak ręką odjął! jestem mega zaskoczona i potwierdzam - Bóg może w s z y s t k o..

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Asia (---.play-internet.pl)
Data:   2018-06-16 21:35

Nie stawiaj Bogu ograniczeń. Dałeś mu 5 lat i nic się nie odmieniło. No dobra, to może godzina 15 - godzina miłosierdzia Bożego - Bóg nie odmawia niczego jeśli się spełni warunki czci i obecności z Nim w godzinie Jego opuszczenia, konania.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Martyna (---.leon.com.pl)
Data:   2018-06-21 19:25

Drogi cierpiący, znam ból okrutnego cierpienia... Szukaj pomocy nie tylko o Boga, ale także u specjalistów. Wydajesz się być mocno poraniony i przez to widzisz wszystko w tak negatywnym świetle. Proszę, udaj się po pomoc do psychologa. Pozdrawiam ciepło.

 Re: Powinniście mnie teraz co niektórzy przeprosić.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2018-06-21 22:22

Znalezione w sieci:

- Mistrzu, jak długo trzeba czekać, żeby coś się zmieniło na lepsze?
- Jeżeli będziesz czekał, to bardzo długo.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: