logo
Środa, 22 sierpnia 2018 r.
imieniny:

Cezarego, Marii, Zygfryda – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
bp Zbigniew Kiernikowski
Ikona Świętego Józefa
Przewodnik Katolicki
 


Postać św. Józefa jest bardzo bogata i złożona. Ewangelie zostawiły nam tę figurę jakby niedopowiedzianą, ale jednoznacznie związaną z ojcostwem. Postać św. Józefa jest w pewnym sensie paradoksalna: kimś jest i kimś nie jest. Nie będąc ojcem, wskazuje na ojcostwo, uczy jak przeżywać drogę z Synem Ojca.

Musimy więc stale na nowo ją odkrywać, a odkrywając, możemy też samych siebie przeżywać jako ludzi będących w służbie tajemnicy ojcostwa – ojcostwa ze strony Boga i ojcostwa, któremu służymy bądź to na sposób fizyczny, bądź duchowy. Potrzebne jest też w naszym życiu odkrywanie właściwego obrazu św. Józefa, jego ikony, to znaczy jego roli. Odkrycie osoby św. Józefa jest dzisiaj bardzo wielkim zadaniem i wezwaniem, szczególnie w sytuacji kryzysów, które dotykają społeczność, ludzkość, a także Kościół czy też instytucję małżeństwa.

Stworzeni na obraz Boga

Ikona reprezentuje pewną istniejącą rzeczywistość. Jest znakiem wskazującym na coś, co zaistniało; jest obrazem czegoś, co zostaje upamiętnione.

Bóg w pewnym sensie potrzebuje ikony. Jest bowiem niewidzialny. Objawia się zaś przez swoje działanie. Stworzenie człowieka jest jednym z momentów objawiających Boga w szczególny sposób. Właśnie człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga jest ikoną Boga. Gdy wgłębimy się w opowiadania biblijne o stworzeniu człowieka, dojdziemy do wniosku, że istotą podobieństwa człowieka do Boga jest to, że został on stworzony jako zdolny do komunii, jako wspólnota – dwoje ludzi: mężczyzna i kobieta tworzy jedność. Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga nosi zatem na sobie pewien charakter, który szczególnie wyraża zdolność do jedności z drugim człowiekiem. Ta prawda została jednak zniekształcona przez grzech.

To, co przez grzech zostało zniekształcone w Adamie, odtwarza na nowo Jezus: On jest obrazem Boga Niewidzialnego i objawia Jego charakter (por. Kol 1,15; Hbr 1,3). Jezus w pełni stał się obrazem Boga właśnie wtedy, kiedy stanął między nami – ludźmi i będąc wśród nas, urzeczywistnił to, co jest istotą Boga, a więc miłość do człowieka, w szczególności zaś miłość do grzesznika, aż do przekreślenia, wydania siebie za grzesznika.

Święty Józef ikoną chwały Bożej

Także Józef jest na swój sposób ikoną, która stale otwiera logikę bycia dla kogoś, bycia na służbie, żeby stawało się coś, co jest istotne, ważniejsze niż on sam. Można powiedzieć, że Józef jest na służbie objawienia się Boga, objawienia się chwały Boga. On w tym zostaje okryty chwałą na tyle, na ile samego siebie nie szuka, na ile jest całkowicie poddany i posłuszny. Można powiedzieć, że wtedy właśnie jest ikoną chwały Bożej. Spójrzmy na to bliżej, sięgając do Józefa egipskiego.

Imię Józef – figura Józefa egipskiego

Józef egipski to pierwsza postać biblijna nosząca to imię (zob. Rdz 30,24). Imię Józef oznacza „dodać, dorzucić, pomnożyć’”. Noszący to imię jest więc kimś, kto jest odpowiedzią Boga na sytuację kryzysu, ale nie jest jeszcze odpowiedzią w pełni. „Gdy [Rachela] poczęła i urodziła syna, rzekła: Zdjął Bóg ze mnie hańbę! Dając mu zaś imię Józef, westchnęła: Oby Pan dodał mi jeszcze drugiego syna!” (Rdz 30,23-24). Właśnie w tym „dodał” jest wyrażone imię Józef.

Józef zatem otwiera coś, co ma jeszcze przyjść. Rzeczywiście rodzi się drugi syn Racheli, Beniamin. W ten sposób Józef był synem, który otworzył zdjęcie hańby niepłodności Racheli, ale otworzył też perspektywę czegoś większego. Między tymi dwoma braćmi: Józefem i Beniaminem istnieje pewien związek uzupełniania się.

Józef Oblubieniec – sługa

Człowieka obdarowanego tym imieniem nie zrozumiemy, patrząc tylko na niego samego. Musimy byś świadomi jego relacji z Bogiem, aby patrząc na niego, widzieć coś więcej, musimy być otwarci na pewną przyszłość, inność, wielkość, która jest przez niego zwiastowana, której on jest ikoną. Dlatego każde zatrzymanie się na samym św. Józefie, bez odniesienia do jego posłannictwa, będzie zawsze jakimś kiczem. Natomiast rozumienie św. Józefa jako tajemnicy służby, służby życiu, służby ojcostwu Boga, będzie zawsze prowokujące, wywołujące coś nowego, zawsze świeże, będzie czymś, co nie pozwoli nam zatrzymać się na powierzchni i zadowolić się tylko figurką św. Józefa z liliami.

Życie św. Józefa nie było łatwe. Ale posłuszeństwo względem Boga pozwoliło mu iść aż do krańców własnej egzystencji, do rozumienia siebie w niezrozumieniu, do pojmowania siebie jako ikony Poznawanego, któremu służył. Józef, chociaż nie rozumie wszystkiego – służy. W tym jest zawarty pewien paradoks: być w służbie tajemnicy, która zawsze człowieka przerasta, to znaczy być ikoną. Choć nigdy nie jest w stanie objąć tajemnicy (Osoby), której służy, wie jednak, że ta tajemnica staje się dzięki jego byciu i posłudze.

 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Jacek Poznański SJ
Dwie rzeczywistości w szczególny sposób kształtują życie człowieka: potrzeby i pragnienia. Obie złożył w nas Bóg. Pierwsza bardziej wiąże nas z ziemią, druga – z niebem. Potrzeby wywodzą się z ludzkiej psychofizycznej konstrukcji; pragnienia – z przenikającego ją duchowego wymiaru. W napięciu pomiędzy tymi rzeczywistościami, w ich równowadze i nierównowadze, formuje się szczególna historia człowieka, poczucie spełnienia lub niespełnienia życia.
 
o. Bartłomiej Józef Kucharski OCD
Współczesny świat naznaczony jest poczuciem wielkiego osamotnienia. Bóg stał się dla współczesnego człowieka milczeniem, jak niektórzy twierdzą - Wielkim Nieobecnym. Rzeczywiście, przysłuchując się, choćby pobieżnie, świadectwom osób tworzących kulturę, która przecież jest takim podstawowym środkiem odzwierciedlającym poglądy żyjących obecnie ludzi, można usłyszeć wyznania, które nie napawają nadzieją - Bóg umarł, jesteśmy skazani na pustkę i nicość...
 
ks. Ryszard Piętka

Misyjny nakaz Jezusa znamy wszyscy. Możemy cytować z pamięci – niech będzie w wersji Marka: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony (Mk 16,15-16). Może dla niektórych to dziwne, ale w tym duchowym testamencie Jezusa nie ma słów w rodzaju: „idź i bądź porządnym człowiekiem, a inni wszystko zrozumieją”. Dlaczego?

 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama