logo
Środa, 17 stycznia 2018 r.
imieniny:
Antoniego, Henryki, Mariana, Rościsława  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jan Uryga
Radość Niedzieli Palmowej
Źródło
 


 
 Nasze palmy tak inne od palm Jeruzalem
w kulistym i wiosennym kształcie zachowały
rześkość pól, po których pełznie pracowity traktor,
kolor łzy, miękkość ziemi i puszystość wiatru.
Nasze palmy - naiwne, dziecinne i miękkie
z kolorowych bibułek i wierzbowych pędów,
ośmielone znajomym sobie krajobrazem
ostrożnie jak pył zdjęły smutek z Jego Twarzy.

 (Jerzy Szczawiński)
 
 
 W Niedzielę Palmową, czyli Męki Pańskiej, Kościół obchodzi pamiątkę uroczystego wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy. Piszą o tym wszyscy Ewangeliści. Jezus - żeby wypełnić proroctwo Zachariasza (por. Za 9,9) - polecił dwóm uczniom, by przyprowadzili Mu osiołka, i wskazał im, gdzie go znajdą. Gdy wjeżdżał do Świętego Miasta, na Jego cześć zebrany lud wołał: Hosanna!
 
My także świętując dziś te radosne wydarzenia wołamy radośnie "Hosanna Synowi Dawidowemu!". Zamiast liści palmowych trzymamy w rękach wierzbowe gałązki pokryte zielenią i białymi baziami, które za rok, spalone, staną się popiołem do posypania naszych głów w Środę Popielcową. Palmy niesione w procesji tego dnia symbolizują męstwo i męczeństwo chrześcijanina, który dla Chrystusa gotów jest nawet oddać życie.
 
Polskie wierzby naznaczyły nasz rodzimy krajobraz i utożsamiły się z nim tak trwale, że trudno byłoby sobie wyobrazić naszą ziemię bez tych drzew. Pisał przed laty Julian Ejsmond, piewca piękna drzew polskich: "Wierzby, urągające wichrom i burzom, wierzby odradzające się z umarłej na pozór gałęzi, uczą jak żadne inne drzewa, wiary w nieśmiertelność... Runie dąb, wydźwignięty potęgą stuleci, trafiony gniewnym piorunem. Runie lipa rozłożysta, słodka opiekunka kochanków i pszczół, zmieciona przez rozszalały huragan... Wierzba nie umrze... Jest symbolem życia...".
 
Polskie palmy są najrozmaitsze, od pęczka gałązek wierzbiny z baziami, ozdobionego wstążką - po misternie plecione wielometrowe konstrukcje. W Polsce południowej palmy wystrzeliły wysoko w górę, należą też do najpiękniej zdobionych. Las kolorowych palm z rozwianymi na wietrze wstążkami to widok osobliwy, tylko raz w roku pojawiający się w polskim pejzażu.
 
Palmę wykonuje się długo. Najpierw ozdoby, przede wszystkim zaś kwiaty z kolorowego papieru czy bibuły. Potem trzeba wyszukać odpowiednich gałęzi wierzbiny, związać je mocno, usztywnić, jeśli palma ma być wysoka, udekorować ją, by mogła być obiektem podziwu.
 
Według dawnych zwyczajów, poświęcona palma była przechowywana przez cały rok. Połykanie bazi miało leczyć ból gardła, bywały również dobre na ból głowy i bezsenność. Bicze, jakimi okręca się palmy, służyły potem pastuchom pasącym woły i furmanom, by wszelkie zło nie miało do nich dostępu.
 
Do dziś część gałązek palmowych zatyka się za obrazy w izbie, by były pod ręką w różnych trudnych chwilach. Gałązkami palmy uderzano zwierzęta gospodarskie, by się dobrze chowały, wykonywano też z nich krzyżyki, które w Wielki Piątek umieszczano w rogach pól, by chroniły plony. Kawałki poświęconej palmy wrzucano pod pierwszą skibę lub mieszano z pierwszą garścią zboża pod zasiew.
 
Na Podkarpaciu do dziś żywa jest tradycja wykonywania palm, których podstawowym elementem są wierzbowe witki z baziami. W skład palmy wchodzą też inne gałązki np. z wiśni, cisu, a także z sitowia. Palmę ozdabia się gałązkami barwinku, mirtu, wstążkami i kwiatami.
 
Z pięknych palm słynie Lipnica Murowana, Podegrodzie, Łącko, Nowy Sącz i okolice, Tokarnia k. Myślenic, a także Limanowa.
 
Jan Uryga
 
Zobacz także
ks. Jerzy Olszówka SDS
Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii - te słowa wypowiada kapłan w Środę Popielcową posypując nasze głowy popiołem na znak rozpoczęcia Wielkiego Postu czyli czterdziestodniowego okresu przygotowania do świąt wielkanocnych. Zanim jednak szczypta popiołu opadnie na nasze głowy, odczytywany jest fragment Ewangelii według świętego Mateusza...
 
ks. Jerzy Olszówka SDS
Misja Kościoła rozpoczyna się za zamkniętymi drzwiami. Apostołowie muszą niejako wykluć się do swojej roli w inkubatorze Wieczernika. Dopiero potem podejmą wezwanie Jezusa, aby iść na cały świat i nauczać wszystkie narody. Początki tej misji są prototypem dla nauczycieli i misjonarzy wszystkich czasów. 
 
ks. Jerzy Olszówka SDS
Wszystko to, co zawiera Stary Testament, jest zapowiedzią, obrazem, figurą ekonomii zbawienia definitywnego, które spełniło się w Jezusie Chrystusie i w które wciągnięci jesteśmy my, chrześcijanie. Historie starotestamentowe, o których przed chwilą mówiliśmy, chcą nam zilustrować jedno: darmowość naszego zbawienia.  
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama