logo
Wtorek, 16 stycznia 2018 r.
imieniny:
Marcelego, Bernarda, Walerii, Włodzimierza  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Edward Staniek
Wschodzące Słońce
Źródło
 


Zachariasz, ojciec św. Jana Chrzciciela, gdy mu nadano imię, po dziewięciu miesiącach milczenia, odśpiewał hymn. W nim przedstawił zadania, jakie czekają syna oraz odsłonił jedną z tajemnic Jezusa nazywając Go Wschodzącym Słońcem. Oto jego słowa: Jego ludowi dasz poznać zbawienie, przez odpuszczenie grzechów. Dzięki serdecznej litości naszego Boga, z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce, by oświecić tych, co w mroku śmierci mieszkają, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju (Łk 1,77- 9)

Jezus jest Wschodzącym Słońcem

Kto przeżył wschód słońca nad morzem lub na szczycie, ten wie, jak tajemniczy a zarazem bogaty jest proces odchodzącej nocy i pojawiania się dnia. Jezus jest ukazany jako ten, kto na ziemi, pogrążonej w ciemnościach, jawi się jako Słońce. Noc ukrywała wszystko. Zanurzeni w ciemnościach nie wiedzą, co ich otacza, nie znają realizmu świata w jakim żyją.

Zło kocha ciemności, bo w nich może realizować swe plany. Dlatego książę tego świata jest nazwany księciem ciemności. Zła w pełnym świetle nie można czynić, ono wówczas jest na oczach tysięcy ludzi, a ci błyskawicznie potępią tego, kto je czyni. Dlatego zło nieustannie działa w świecie zakłamania, aby w jego ciemnościach robić swoje interesy.

Zachariasz imieniem Jezusa, Wschodzącego Słońca, pięknie odsłania tajemnice zbawienia. Ono polega na wylaniu światła na to, co jest ukrywane. Zbawienie to poznanie prawdy o tym, co jest i o tych, którzy czynią dobro i tych, którzy czynią zło. Dlatego zbawienie jest dla wszystkich pogrążonych w ciemnościach godziną ocalenia. Jezus jak Wschodzące Słońce zbawia, bo ukazuje realizm świata, w jakim człowiek żyje.

Na czym polega zbawienie

Zbawienie polega na wyjściu z nocy i wejściu w dzień. Ono jest dziełem Jezusa. Poznanie prawdy umożliwia branie odpowiedzialności za to, co jest naszym dziełem. Jeśli się boimy, że oś zostanie ujawnione, to żyjemy nadal w ciemnościach i nieustannie jesteśmy podszyci strachem, przed ujawnieniem prawdy. Zbawienie polega na jej odsłonięciu. To nie przypadek, że zmartwychwstanie Jezusa miało miejsce o wschodzie słońca.

Ono, oczekiwanie na powtórne Jego przyjście, wpisało na stałe w spoglądanie ku wschodowi. Przez wieki budowano świątynie ukierunkowane ku wschodowi. Ktokolwiek chce spotkać Jezusa jako Wschodzące Słońce winien kilka razy w życiu uczestniczyć we wschodzie słońca. Wtedy zwracając się do Jezusa, serce prawie odruchowo śpiewa hymn wdzięczności i uwielbienia Boga za świat, jaki stworzył, a poznajemy go w miarę jak padają na niego promienie słońca.

Podobnie jest z obserwowaniem zachodu słońca, który jest wchodzeniem w świat nocy i nadziei, że jutro słońce znów wstanie. W życiu religijnym też mogą być zachody słońca, czyli powroty do świata ciemności, ale jest w nim zawsze nadzieja jego wschodu. Jezus jest Wschodzącym Słońcem.

Czy może być coś prostszego w odkryciu tego, jakim On jest skarbem. Wybawienie z ciemności, to wejście w świat prawdy, czyli Bożego realizmu. Szczęśliwy, kto umie rozmawiać z Jezusem jako Wschodzącym Słońcem swego życia.
 
 
ks. Edward Staniek 
 
Zobacz także
Roman Słupek SDS
Człowiek jest koroną całego Bożego dzieła stworzenia, jego zwieńczeniem. Autor Księgi Rodzaju, opisując stwarzanie świata przez Boga, pokazuje, że kolejne elementy, które Bóg powołał do istnienia, były dobre. Dopiero jednak, gdy pojawił się człowiek, całość dzieła stworzenia podsumowana zostaje słowami: "A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre" (Rdz 1, 31). Dopiero wraz z pojawieniem się człowieka całość stworzenia oceniona została jako "bardzo dobra".
 
Ks. Kazimierz Kubat SDS
Wszystko co złożone może zostać rozłożone. Wie o tym każde dziecko, a szczególnie każdy chłopak, który rozłożył już "na części pierwsze" kilka zabawek i kilka zegarków. I tak właśnie stało się na początku. Byt przygodny, złożony został zniszczony i rozdarty. Człowiek zamiast żyć w pełnej harmonii z Bogiem i stworzoną przez Boga (a daną człowiekowi we władanie) naturą zniszczył tę harmonię i rozdarł jedność bytu przygodnego. Dobro zostało uszczuplone w swej mocy, zło wdarło się w dobrą, stworzoną przez Boga naturę i rozprzestrzenia się zdobywając coraz większe panowanie.
 
ks. Roman Pindel
Biblię można porównać do dynamitu. Odłożona na półkę jest podobna do bezpiecznie ułożonej skrzynki z materiałem wybuchowym. Biblia może być jednak źle użyta i stanowić wielkie zagrożenie – podobnie jak dynamit – nie tylko dla tego, kto bierze ją do ręki. Księga ta została dana człowiekowi, by z niej korzystał w sposób mądry...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama