



















Jeden denar był w czasach Pana Jezusa dziennym wynagrodzeniem za pracę robotnika. Sześć tysięcy denarów odpowiadało co do wartości jednemu talentowi. Zadłużony sługa, który winien był dziesięć tysięcy talentów, nigdy nie byłby w stanie spłacić tak wielkiego długu. To wyolbrzymienie ma ukazać wielkie miłosierdzie Boga, który wyciąga nas z rzeczywistości grzechu, jeśli oddamy Jemu należną cześć i tak jak ów sługa wyznamy: Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam.
Podczas modlitwy w ciszy trzeba uspokoić zmysły, odłożyć troski dnia codziennego, intencje, modlitwy słowne, nawet dziękczynne. Trzeba stanąć w Bożej obecności, odkryć Boga mieszkającego w nas. Można przeczytać fragment Ewangelii, a następnie z miłością wpatrywać się w Jezusa, przebywać z Nim, wyrazić Mu swoją wiarę. Oddać Mu siebie, aby mógł w nas działać. Trzeba uśpić zmysły, zamknąć oczy, być trochę jak człowiek pod narkozą na stole operacyjnym, aby Bóg, niczym wprawny chirurg, mógł przeprowadzać operację na sercu.
___________________