logo
Sobota, 22 czerwca 2024 r.
imieniny:
Pauliny, Sabiny, Tomasza, Jana – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
br. Paweł Paszko OFMCap
Biblijny spór sądowy z Bogiem
Głos Ojca Pio
 
fot. Mayitoochoa, Office | Cathopic (cc)


Celem wszystkich biblijnych procesów prawnych jest przywrócenie naruszonej sprawiedliwości. Bóg oskarża człowieka. Nie czyni jednak tego, aby go potępić, ale nakłonić do opamiętania i zmiany stanowiska.

 

Na kartach Starego Testamentu Bóg często jawi się jako surowy, nieprzejednany i karzący sędzia, który brutalnie i bezwzględnie wymierza ludziom sprawiedliwość. Obraz ten wydaje się stać w opozycji do Boga, którego ukazał Jezus Chrystus w Nowym Testamencie: łagodnego, miłosiernego i przebaczającego. Taka opozycja jest oczywiście fałszywa, wszak Stary Testament także ukazuje dobroć i miłość Boga, a Nowy Testament nie unika tematu gniewu czy kary Bożej. Problem jednak polega na tym, jak właściwie odczytywać te trudne – na pozór agresywne lub przemocowe – wyrażenia biblijne dotyczące charakteru Boga. Czy można je pogodzić z obrazem miłosiernego Stwórcy, który szuka dobra człowieka?

 

Różne konwencje wypowiedzi


Przede wszystkim warto sobie uświadomić, że w każdym rodzaju komunikacji międzyosobowej kluczowe znaczenie dla prawidłowego odczytania sensu wypowiedzi będzie miało uchwycenie konwencji, w jakiej dana wypowiedź jest utrzymana. Inaczej bowiem czytamy poezję, a inaczej opis historyczny, nawet jeśli odnoszą się do tego samego wydarzenia. Dlatego w odniesieniu do form pisanych (literackich) mówimy o tzw. rodzajach lub gatunkach literackich, czyli konwencjach lub sposobach wypowiedzi, które mogą przedstawiać tę samą prawdę, ale w odmienny sposób. Dla przykładu, jeżeli chcemy przedstawić problematykę moralną dotyczącą takich spraw jak pycha, lenistwo, pogarda albo pokora, pracowitość, uległość, możemy napisać na ten temat rozprawę etyczną. W tym celu możemy posłużyć się odpowiednimi traktatami znajdującymi się w drugiej części Summy teologicznej św. Tomasza z Akwinu. Kiedy zaś mamy zamiar napisać esej o życiu godziwym, warto zapoznać się z pracami Tadeusza Kotarbińskiego. Przedstawione powyżej sposoby wyrazu nie przemawiają jednak do dzieci. Im te same prawdy przekazujemy w zupełnie inny sposób – opowiadamy bajki, czyli wymyślone historie kończące się morałem.

 

Ta sama logika różnych sposobów wypowiedzi dotyczy Pisma Świętego, gdzie także mamy do czynienia z licznymi gatunkami literackimi. Mówi o tym II sobór watykański w słynnej Konstytucji o Objawieniu Bożym: „Celem odszukania intencji autorów biblijnych należy między innymi uwzględnić również ‘rodzaje literackie’. Całkiem inaczej bowiem ujmuje się i wyraża prawdę o tekstach historycznych rozmaitego typu, czy prorockich, czy w poetyckich, czy innego rodzaju literackiego. Musi więc komentator szukać sensu, jaki hagiograf [czyli autor biblijny] w określonych okolicznościach, w warunkach swego czasu i swej kultury zamierzał wyrazić i rzeczywiście wyraził za pomocą rodzajów literackich, których w owym czasie używano” (Dei Verbum 12).

 

Biblijne procesy sądowe


Z tego właśnie powodu współczesna biblistyka, w oparciu o wiedzę historyczną i kulturową, wyróżnia w Piśmie Świętym całą gamę gatunków należących do różnych rodzajów literackich, na przykład: przypowieść, przysłowie, opowiadanie, hymn itp. W odniesieniu do relacji człowieka z Bogiem literatura biblijna często sięga po metafory prawnicze, używając takich pojęć jak wina, sąd, kara, uniewinnienie czy nagroda. W ten sposób autorzy biblijni ukazują historię powrotu człowieka do Boga i powierzenia się Jego sprawiedliwej ocenie i działaniu. Najbardziej oczywista procedura prawna w Piśmie Świętym polega na użyciu kategorii sądu i wyroku, który w języku hebrajskim określa się jako mišpa? (czyt. „miszpát”). Zakłada ona obecność dwóch stron sporu oraz neutralnego sędziego. Struktura mišpa? obejmuje zasadniczo trzy kroki: umieszczenie oskarżyciela między sędzią a oskarżonym, mowę oskarżyciela skierowaną do sędziego oraz sformułowanie wyroku, który jest zwycięstwem oskarżyciela, jeśli przekona sędziego o winie oskarżonego. W przeciwnym razie oskarżyciel ponosi karę, o jaką sam wnosił (zob. Pwt 19,18-19). Miejscem biblijnych trybunałów była najczęściej brama miasta, a kara śmierci najbardziej ekstremalnym zakończeniem takiego procesu. Język biblijny zna również pojęcie procesu mišpa?, podczas którego Bóg występuje jako oskarżyciel, a zarazem bezstronny i nieprzejednany sędzia. Jego celem jest niezwłoczne przywrócenie pogwałconego porządku i wymierzenie sprawiedliwości za pomocą wyroku skazującego (zob. Rdz 18,25).

 

Niemniej jednak istnieje w Biblii także inna konwencja sprawy sądowej, określanej w języku hebrajskim mianem rîb (czyt. „riw”), co można przetłumaczyć jako „spór” lub „kłótnia”. Jest to również rodzaj mowy oskarżycielskiej, ale wzorowanej na sporze w relacjach rodzinnych. Odróżnia się od procesu sądowego mišpa? nieobecnością oskarżyciela, obrońcy i sędziego. Występują tylko dwie strony sporu: pokrzywdzony i krzywdziciel. Jest to zatem „spór” we właściwym tego słowa znaczeniu, a więc konflikt typu dwustronnego, który w całości przebiega pomiędzy poszkodowanym a winnym, bez pośrednictwa innych osób oraz bez decyzji sędziego. Język biblijny często stosuje tę konwencję dla ukazania stosunku Boga do swojego ludu.

 

W zasadzie celem obu procesów prawnych, mišpa? i rîb, jest przywrócenie naruszonej sprawiedliwości za pośrednictwem właściwej mowy oskarżycielskiej. Zasadnicza różnica między nimi polega na tym, że w przypadku mišpa? Bóg jest bezstronnym, rygorystycznym i sprawiedliwym oskarżycielem oraz sędzią, natomiast w przypadku rîb czynnik decydujący stanowi uczuciowa więź pomiędzy oskarżającym a oskarżonym (zob. Jr 3,12-14). Bóg odwołuje się do relacji łączącej Go ze swoim ludem i w imię tej więzi oskarża. Robi to jednak nie w celu potępienia, ale nakłonienia przeciwnika sporu do opamiętania i zmiany stanowiska. Konwencja literacka sporu rîb ma wybitnie relacyjny i uczuciowy charakter.

 

Schemat rîb


W sporze rîb, potraktowanym jako biblijny gatunek literacki, można zauważyć pewien powtarzający się schemat. W klasycznym ujęciu zawiera on pięć elementów:

(a) wprowadzenie do procesu, czyli wezwanie na „świadków” elementy kosmiczne, np. niebo i ziemię, góry;

(b) przesłuchanie, najczęściej w formie pytań bez odpowiedzi;

(c) akt oskarżenia, polegający na wspominaniu dobrodziejstw Bożych i niewierności ludu;

(d) deklarację winy oskarżonego oraz

(e) dekret mający formę negatywną, czyli groźbę kary (np. Pwt 32,1-25; Jr 2,4-13.21), bądź formę pozytywną, czyli oczekiwanie na przemianę winnego (np. Ps 50; Iz 1,2-20).

 

Jako sugestywny przykład niech posłuży tekst proroka Micheasza (Mi 6,1-8), który przybiera formę wzruszającej skargi Boga na swój lud. Znalazł on zastosowanie w tak zwanych Improperiach Wielkiego Piątku, by wyrazić uczucia cierpiącego Zbawiciela; był także jedną z biblijnych podstaw ustanowienia nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa:

 

„(a) 1 Słuchajcie, proszę, tego, co Pan powiedział:
«Stań, prawuj się wobec gór,
niech słuchają pagórki twego głosu!
2 Słuchajcie, góry, sporu (rîb) Pańskiego,
nakłońcie uszu, posady ziemi!
Oto Pan ma spór (rîb) ze swym ludem
i oskarżać będzie Izraela.
(b) 3 Ludu mój, cóżem ci uczynił?
Czym ci się uprzykrzyłem?
Odpowiedz Mi!
(c) 4 Otom cię wywiódł z ziemi egipskiej,
z domu niewoli wybawiłem ciebie
i posłałem przed obliczem twoim
Mojżesza, Aarona i Miriam.
5 Ludu mój, wspomnij, proszę,
co zamierzał Balak, król Moabu,
a co mu odpowiedział Balaam, syn Beora?
Co było od Szittim do Gilgal,
żebyś poznał zbawcze dzieła Pańskie».
(d) 6 «Z czym stanę przed Panem,
i pokłonię się Bogu wysokiemu?
Czy stanę przed Nim z ofiarą całopalną,
z cielętami rocznymi?
7 Czy Pan się zadowoli tysiącami baranów,
miriadami potoków oliwy?
Czy trzeba, bym wydał pierworodnego mego za mój występek,
owoc łona mego za grzech mojej duszy?
(e) 8 Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre.
I czegoż żąda Pan od ciebie,
jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości
i pokornego obcowania z Bogiem twoim?»”.

 

Jak widzimy na powyższym przykładzie, zastosowanie procedury rîb w odniesieniu do relacji z Bogiem posiada silny wydźwięk nadziei. Kiedy Pan przedstawia się jako oskarżyciel i gniewa się na swój lud lub na konkretnego człowieka, w rzeczywistości nie ma to na celu potępienia go i ukarania, ale poruszenie jego sumienia poprzez akt, który już ma posmak miłosierdzia i przebaczenia. W tym sensie nawet gwałtowne słowa i tony, do których Bóg często ucieka się w takich sytuacjach na kartach Biblii, nabierają nowej wartości, budząc pewne zdumienie: mocne i dramatyczne podkreślenie zastraszenia ma na celu poruszenie słuchacza Bożą miłością i doprowadzenie go do przejęcia się do głębi potrzebą nawrócenia.

 

Znaczenie biblijnego sporu rîb


Analizując biblijne przykłady zastosowania konwencji literackiej rîb w odniesieniu do relacji z Bogiem, możemy wyciągnąć kilka istotnych wniosków na temat sposobu, w jaki Bóg się z nami komunikuje. Przede wszystkim przemoc słowna, mowa oskarżycielska oraz oznaki surowości, tak często wkładane w usta Boga na kartach Pisma Świętego, w przypadku rîb nabierają nowego sensu: zmierzają do poruszenia serca partnera sporu, ażeby w ten sposób nawrócił się i żył. Chodzi o to, aby człowiek uświadomił sobie własną nieprawość i prosił o pojednanie. Taki jest zasadniczy cel oskarżenia. Ponadto niezmiernie istotne jest również to, że idea sporu rîb opiera się na więzi emocjonalnej oraz z góry zakłada pragnienie dobra dla oskarżonego. Bóg jako poszkodowany chce przebaczyć i dlatego oskarża. W tych na pozór surowych i gromkich słowach odbija się charakter relacji Boga do człowieka, w której groźba i obietnica zbawienia zbiegają się w jedno.

 

***


Biblia, stosując gatunek literacki rîb, mówi o sytuacji historycznej: dopóki żyjemy w czasie, Bóg często obchodzi się z człowiekiem na zasadzie sporu lub kłótni. Robi to jednak zawsze w celu doprowadzenia go do opamiętania i powrotu. Natomiast schemat rozprawy sądowej mišpa? odnosi się raczej do eschatologii, a więc do perspektywy wieczności: na końcu czasów Bóg będzie dla nas sprawiedliwym sędzią. Jednakże póki co, w aktualnej sytuacji, jest On dla nas bardziej partnerem w „rodzinnym” sporze: „Ja wszystkich, których kocham, karcę i ćwiczę. Bądź więc gorliwy i nawróć się!” (Ap 3,19).

 

br. Paweł Paszko OFMCap
Głos Ojca Pio 141/3/2023

 
Zobacz także
ks. Krzysztof Rzepka
Błogosławieństwa są obietnicą wyrwania ich z tych udręk, ale w pierwszej kolejności są spojrzeniem na tych, którzy, uwierzywszy Zbawicielowi, stali się podobni do Niego i różni od świata. Wsłuchanie się w Błogosławieństwa w taki właśnie sposób sprawia, że stają się one logiczne i dość oczywiste: dla Boga ci, którzy uwierzyli Jego Słowu, którzy stali się przed Nim ubodzy, których smuci zło i niesprawiedliwość, którzy są miłosierni i czystego serca – są błogosławieni. 
 
Monika Białkowska
Przełom roku zawsze wiązał się z wieloma ludowymi zwyczajami i przesądami. Dla tych, którzy zaczynają rok „w imię Boże”, zwyczaje te pozostają już tylko folklorystyczną ciekawostką... W Polsce szampan na sylwestrową noc jest zwyczajem stosunkowo młodym, bo dopiero powojennym. Wcześniej w tę jedyną w roku noc toasty wznoszono tokajem.  
 
ks. Mirosław Tykfer

Pustka życia, nieustanne zmęczenie, zniechęcenie duchowe. Tak bywa. Niektórzy mówią, że nawet często. Może to praca, może problemy osobiste. A może przyczyna jest prostsza, a lekarstwo w zasięgu ręki? Odpowiedzi szukam w Ewangelii na święto Przemienienia Pańskiego. Już sama nazwa daje nadzieję, że możliwa jest jakaś zmiana. Tylko jaka?

 

___________________

 reklama
Działanie dobrych i złych duchów
Działanie dobrych i złych duchów
Krzysztof Wons SDS