logo
Czwartek, 15 kwietnia 2021 r.
imieniny:
Anastazji, Teodora, Adolfiny, Paternusa, Wacława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Bp Robert Chrząszcz: Albo jesteśmy prawdziwymi uczniami Jezusa, albo nie jesteśmy nimi wcale
 


– To co, najbardziej rani Kościół – naszą matkę, to bylejakość życia i brak autentyczności jej dzieci – mówił bp Robert Chrząszcz w czasie liturgii stacyjnej w bazylice Trójcy Świętej w Krakowie.

 

Biskup, odwołując się do Ewangelii, zwrócił uwagę, że Jezus wskazuje na pewien rozdźwięk w nauce faryzeuszy – ich nauczanie jest słuszne, ale brakuje autentyczności w ich życiu, bo prawo Pańskie nie jest zakorzenione w ich sercach. Zaznaczył, że może nam dziś być bliżej do faryzeuszy i uczonych w Piśmie niż do uczniów, którzy słuchali Jezusa.

 

– Człowiek to istota, która przez wiele lat może trwać w nieprawdzie o Bogu, drugim człowieku, o sobie samym i świecie – mówił bp Robert Chrząszcz dodając, że dzisiejsza Ewangelia skłania nas do postawienia sobie pytania, kim naprawdę jestem, czy jestem człowiekiem prawdziwym, czy moje myśli, sądy i słowa są zgodne z rzeczywistością.

 

– Musimy pamiętać, że albo jesteśmy prawdziwymi uczniami Jezusa, albo nie jesteśmy nimi wcale. Autentyczność i prawda to to, co powinno mówić o nas, że jesteśmy chrześcijanami. Nie nasze mówienie, ale czyny powinny o tym zaświadczać. To co, najbardziej rani Kościół – naszą matkę, to bylejakość życia i brak autentyczności jej dzieci – mówił bp Robert Chrząszcz.

 

Odwołując się do papieskiego nauczania biskup zauważył, że współczesny człowiek chętniej słucha dziś świadków niż nauczycieli, a nauczycieli słucha dlatego, że są świadkami. – Aby dawanie świadectwa w prawdzie było realne, musi dojść do spotkania z samym Jezusem. Jeśli ktoś spotka się z Prawdą, nie może o Niej kłamać – mówił.

 

Biskup zwrócił uwagę, że rzymskim kościołem stacyjnym we wtorek drugiego tygodnia Wielkiego Postu jest bazylika św. Balbiny – świątynia, w której zachowano prosty wystrój. – Niech spojrzenie na prostotę kościoła św. Balbiny i świątyni, w której się znajdujemy, zmotywuje nas, abyśmy odrzucili wszystko to, co nas niby upiększa, a jednocześnie fałszuje nasz obraz – wszystko to, co nas oddziela od prawdy Ewangelii – mówił bp Chrząszcz modląc się – przez wstawiennictwo św. Balbiny i św. Dominika – o to, abyśmy byli prawdziwymi i autentycznymi świadkami Jezusa w świecie.


www.diecezja.pl