



















Dzisiejszy świat, karmiony sensacją, pełen "chorobliwego poszukiwania nowości" (Benedykt XVI), tkwi w błędzie antropologicznym. Jednym z dwóch lekarstw na bolączki duszy, oprócz najważniejszego: miłości – jest restauracja obrazu ludzkiego bytu, właściwe jego ukierunkowanie: przywrócenie ładu.
Na swoje urodziny Jezus nie zaprosił nas do stołu, na przyjęcie, ale do stajni, gdzie tylko w naszym mniemaniu było czysto i porządnie. Nic nie mogło być zaplanowane, chociaż tak naprawdę było, tylko znowu inaczej, niż moglibyśmy się domyślać. Nawet najwyżsi dostojnicy żydowscy nie zostali zaproszeni na tę uroczystość. To, na co czekał cały Izrael, dokonało się zupełnie poza nimi.
Co to znaczy dla nas?
___________________