logo
Piątek, 13 lutego 2026 r.
imieniny:
Grzegorza, Lesława, Katarzyny, Juliusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

sortuj wg. data dodania | autora | tytuł
Droga dla wszystkich
ks. Łukasz Piotrowski
Franciszek Salezy powiedział, że „nawróciła więcej ludzi, niż ma liter”. Po Biblii jest drugą najpopularniejszą książką w historii chrześcijaństwa. Mowa o De imitatione Christi, czyli „O naśladowaniu Chrystusa”. Wymagający przekaz, surowa forma, brak umizgów do odbiorcy. Książka rewolucyjna, gdyż z przekonaniem mówi o radykalnym oddaniu się Bogu. Do następnego numeru „Idziemy” dołączymy płytę z nagraniem „O naśladowaniu Chrystusa” w tłumaczeniu poetki Anny Kamieńskiej, czytanym przez aktora Marcina Kwaśnego.
 
Dlaczego Trzech Króli?
Ks. Józef Naumowicz
Jednak dobrze, że święci Trzej Królowie pomagają nam przeżyć tajemnicę objawienia Pańskiego i że możemy ich naśladować w naszym odkrywaniu obecności Boga. Pisząc na drzwiach domów C/K + M + B, przyjmujemy, że jest to skrót łacińskiego wezwania Christus mansionem benedicat („Niech Chrystus błogosławi dom”), ale widzimy w tym skrócie także inicjały imion Kacpra, Melchiora i Baltazara. Pragniemy, by błogosławieństwo Boże i objawienie Pańskie dokonywało się za wstawiennictwem tych świętych mędrców. 
 
W języku Pana Jezusa
Irena Świerdzewska
Kościół maronicki jest Kościołem katolickim obrządku wschodniego, jedną z najstarszych wspólnot w historii chrześcijaństwa. W Patriarchacie Antiochii w IV w. chrześcijanie inspirowali się duchowością św. Marona, stąd zostali nazwani maronitami. Maronici mogą uczestniczyć w liturgii i przyjmować sakramenty w Kościele katolickim, tak jak katolicy w Kościele maronickim.   - mówi ks. subdiakon Fabio M. Loutfi, maronita, Libańczyk, w rozmowie z Ireną Świerdzewską
 
Święci, nie idealni
Barbara Stefańska
Z fajką w zębach, ulegający rozproszeniom na modlitwie, wybuchowi. Ale kochający Boga ponad wszystko. Tacy właśnie – niedoskonali – bywali święci i błogosławieni Kościoła. Nie byli inni niż pozostali śmiertelnicy, jak czasami się ich przedstawia.
 
Greckie zapowiedzi Chrystusa
ks. Henryk Zieliński
Kto, oprócz Izajasza, zapowiadał wprost nie tylko narodziny Syna Bożego z Dziewicy, ale także objawienie Trójcy Świętej? To wielki Platon, a nie jakiś żydowski prorok! Historia zbawienia jest ciekawsza i bogatsza, niż wielu myślało.
 
Filary tożsamości
ks. Łukasz Piotrowski
W niepewnym świecie tożsamość zyskuje na znaczeniu. Kto potrafi odpowiedzieć na pytanie „Kim jestem?”, zyskuje przewagę nad tymi, którzy się wahają. Tożsamość, czyli świadomość siebie oraz świadomość przynależenia do grupy (najważniejsza jest tożsamość narodowa), budujemy przez nabywanie doświadczeń. Następnym etapem jest refleksja nad tym, co one niosą. W wyniku doświadczeń i refleksji rodzi się identyfikacja – człowiek potrafi określić siebie.
 
Jak chlubić się krzyżem
ks. Henryk Zieliński
Tego, jak można chlubić się krzyżem, nie wyjaśnił mi żaden profesor teologii. Zrobili to Gosia i Marek w dniu swoich zaręczyn. Kłopot z krzyżem mieli już pierwsi chrześcijanie. Przynajmniej dopóki krzyż był wciąż w użyciu jako narzędzie kaźni. W imperium rzymskim jeszcze przez trzy stulecia po śmierci Chrystusa skazywano na ukrzyżowanie największych przestępców. Zwłaszcza buntowników i tych, którzy dopuszczali się najcięższych występków przeciwko cezarowi i państwu.
 
Wniebowzięta Królowa Polski
Irena Świerdzewska
W chrześcijaństwie świadomość i wiara, że Maryja została w cudowny sposób przeniesiona do nieba, jest niemal „od zawsze”. To, że mamy relikwie całego szeregu świętych, a nigdy nie było grobu i relikwii Maryi, są tego potwierdzeniem. Poświadcza to też ikonografia: niezliczone na Wschodzie i Zachodzie wizerunki zaśnięcia czy wniebowzięcia Maryi są obecne w sztuce od półtora tysiąca lat.   Z bp. Michałem Janochą rozmawia Irena Świerdzewska
 
Maryja a kapłaństwo
Dariusz Piórkowski SJ
Wśród wielu tytułów, pod jakimi Kościół czci Maryję, jest też „Matka kapłanów”. Kościół w Polsce miał dwóch wielkich kapłanów, którzy dawali świadectwo swej synowskiej relacji z Matką Bożą: Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyłę. W katolickiej mariologii znajdujemy jednak jeszcze coś innego, a mianowicie ideę „maryjnego kapłaństwa”, a nawet przypadki nazwania Maryi „kapłanem”. Czy to błąd wynikający z „pobożnej przesady”, czy też jest w takich sformułowaniach jakiś głębszy, poprawny sens?
 
Camino po polsku
Barbara Stefańska
Camino de Santiago to szlak pielgrzymkowy, a w zasadzie sieć szlaków wiodących do grobu św. Jakuba Starszego (Większego), brata św. Jana Ewangelisty. Początki Camino sięgają IX w. Już wówczas z Hiszpanii, a następnie Francji i innych krajach europejskich pątnicy zmierzali do sanktuarium w Santiago de Compostela, które stało się kolejnym ważnym – po Rzymie i Jerozolimie – celem pielgrzymek. Także z Polski pielgrzymi ruszali Drogą św. Jakuba już w średniowieczu. 
 
 
1  
2  
3  
4  
5  
...
 
Polecamy
Marek Zambrzycki

Dzisiejszy świat, karmiony sensacją, pełen "chorobliwego poszukiwania nowości" (Benedykt XVI), tkwi w błędzie antropologicznym. Jednym z dwóch lekarstw na bolączki duszy, oprócz najważniejszego: miłości – jest restauracja obrazu ludzkiego bytu, właściwe jego ukierunkowanie: przywrócenie ładu.

 
Zobacz także
Jacek Poznański SJ

Niepewności osłabiają naszą umiejętność oddania się Bogu pełniej i z radością. Dlatego nie można pozostawić ich samym sobie. Tak, powątpiewanie jest często bardzo szczere. Ale można czasem odnieść wrażenie, że tak naprawdę dobrze nam z wątpliwościami, bo stanowią obronę naszego egoizmu, stanowią wymówkę dla braku zaangażowania. I nieraz na wpółświadomie sami przyczyniamy się do ich rozrostu. Wierzący potrafią latami żyć ze swoimi trudnościami i nic z nimi nie robić. Czasami traktują je jako grzech; często dryfują w kierunku faktycznej niewiary.

 

___________________