logo
Sobota, 24 stycznia 2026 r.
imieniny:
Felicji, Roberta, Sławy, Franciszka, Mileny  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Jerzy Szyran OFMConv
Kobiecość - macierzyństwo
Mateusz.pl
 


Szczególne powołanie
 
Początki każdego istnienia ludzkiego Bóg powierzył kobiecie, nie wyłączając z tej reguły nawet swego Syna, którego początki zostały złożone w dłonie Najświętszej Dziewicy. Na początku kobieta pochodziła z ciała mężczyzny, lecz potem role się odwróciły i to mężczyzna jest całkowicie uzależniony od łona kobiety. To zawierzenie losów ludzkości kobiecie stanowi o jej szczególnym powołaniu i misji, jaką ma ona do spełnienia. Owo powołanie musi uświadamiać kobiecie jej szczególną godność „niewiasty dzielnej” (Prz 31,10), która winna stać się źródłem duchowej siły dla innych.
 
W jahwistycznym opisie stworzenia człowieka mężczyzna, pomimo że jest otoczony wielością stworzeń czuje się samotny i nic nie jest w stanie tej samotności wypełnić (por. Rdz 2,19-20). Mężczyzna potrzebuje kogoś podobnego i równego sobie, by stał się towarzyszem i pomocnikiem w realizacji zadań, które otrzymał od Boga. Potrzeba ta skłoniła Stwórcę do dania mężczyźnie kobiety, obdarzonej tą samą naturą – podobną do niego, choć inną. Kobieta więc nie stanowi dla mężczyzny „taniej” siły roboczej czy też narzędzia zaspokojenia seksualnego, lecz pomoc przede wszystkim w sensie egzystencjalnym – w osiąganiu pełni człowieczeństwa. Także kobieta w mężczyźnie odkrywa właściwą dla siebie „pomoc”, gdyż żadne z nich w pojedynkę nie może samo sobie wystarczyć.
 
Podstawowym powołaniem kobiety, jakim Bóg ją obdarzył jest jej macierzyństwo, gdyż człowiek może w pełni realizować się tylko przez bezinteresowny dar z siebie dla drugiego człowieka i zrodzonego z ich miłości dziecka.

Pragnienie stałości i miłości
 
Bycie matką wymaga od kobiety odpowiednich predyspozycji fizycznych i psychicznych, dlatego też Bóg obdarzył ją specyficzną strukturą psychiczną oraz szczególną zdolnością odbierania pewnych bodźców zmysłowych. Przeprowadzone badania wykazują, że kobiety mają inny niż mężczyźni próg wrażliwości zmysłowej. Kobiety lepiej słyszą, o wiele więcej kobiet potrafi czysto zaśpiewać zasłyszaną melodię. Zdolność ta stawia ją w dyspozycji do odbierania, nieraz bardzo cichego kwilenia jej dziecka. Podobnie wzrok kobiety jest bardziej wrażliwy na barwy i otaczające ją zmiany. Właśnie kobieta umie dostrzec zmiany na twarzy swego rozmówcy, smutek czy niepokój. W sprawach wrażliwości węchowej i smakowej, kobiety również mają większe zdolności. Przeprowadzone w USA badania dotyku dowodzą, że najmniej wrażliwa kobieta i tak ma wyższy próg wrażliwości dotykowej niż najwrażliwszy w tym względzie mężczyzna. Świadczy to o zdolności kobiety do czułości wobec delikatnego i wątłego ciała małego dziecka. Na poziomie mózgu kobieta cieszy się większym powiązaniem neuronowym obu półkul, dlatego kobieta jest w stanie więcej zapamiętać informacji i nimi operować, co w praktyce jest postrzegane jako kobieca intuicja. Mózg kobiety jest wrażliwszy na bodźce dotykowe, dlatego chętniej oddaje się aktom seksualnym w ciemnościach, by brak doznań wzrokowych wyostrzał prace innych zmysłów. W sferze seksualnej kobieta bardziej nastawiona jest na więź uczuciową. Badania wśród studentów amerykańskich uczelni pokazują, że dla kobiety najsilniejszym doznaniem seksualnym jest współżycie z osobą kochaną. Natomiast przelotne relacje z osobami określanymi, jako znajomi, oceniane są bardzo nisko. W sferze emocjonalnej kobieta wnosi do związku bardzo dużo uczucia i wrażliwości. Pragnie ona stałości i miłości we wzajemnych relacjach.
 
Takie predyspozycje psychiczne i emocjonalne predestynują kobietę do lepszego funkcjonowania w świecie osób. Jak zostało powyżej ukazane mają one lepszą wrażliwość zmysłową, emocjonalną i większą zdolność komunikowania. W związkach interpersonalnych bardziej nastawione są na więź uczuciową, której są propagatorkami i obrończyniami.

Zaproszona do współdziałania z Bogiem
 
Słowa Boga skierowane do pierwszej pary ludzkiej nie pozostawiają żadnych wątpliwości, jednym z podstawowych zadań człowieka jest zrodzenie potomstwa (por. Rdz 1,28). Każda kobieta na mocy tych słów jest powołana do macierzyństwa, które może realizować w sensie fizycznym bądź duchowym. Powołanie do macierzyństwa fizycznego zawsze jest działaniem angażującym całego człowieka, dokonuje się w jakimś kontekście społecznym i jest procesem. Owo niepojęte doświadczenie musi być jednak w sposób świadomy i dobrowolny zaakceptowane przez potencjalną matkę. Kobieta bowiem przez dar płodności została zaproszona do współdziałania z Bogiem w stwarzaniu nowej istoty ludzkiej. Bóg w szczególny sposób zawierza człowieka kobiecie, powierzając go jej wrodzonej i naturalnej wrażliwości, bez względu na zewnętrzne warunki bytowe – socjalne i materialne. Przedziwny dar bycia matką wymaga od kobiety złożenia swoistej ofiary, gdyż z tym wyborem będą się łączyć liczne wyrzeczenia i nieprzewidywalne trudności życiowe. W praktyce oznacza to, że wola bycia matką jest równoznaczne z powierzeniem całej siebie w służbę tej misji. Ta zasada dawania ma też swoją reakcję zwrotną: kobieta dając – otrzymuje dziecko.
 
1 2 3  następna
Zobacz także
Jacek Salij OP
W Piśmie Świętym znajduje się wiele pouczeń, że należy zabiegać o podobanie się ludziom. „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi – mówił Pan Jezus – aby widzieli wasze dobre czyny i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5,16). Zaś Apostoł Paweł powiada tak: „Staram się przypodobać wszystkim pod każdym względem, nie szukając własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni” (1 Kor 10,33).
 
dr med. Wanda Półtawska
Już tyle razy ten temat był podejmowany na łamach prasy, w telewizji, w dyskusjach polityków? Problem tak łatwy do rozwiązania, a jednak wciąż kontrowersyjny - dlaczego? Prosta prawda pozanaukowa, że życie ludzkie jest wartością, jest zrozumiała dla wszystkich. Dla chrześcijan potwierdzona piątym przykazaniem Bożym "nie zabijaj". Wszyscy rozumieją, że zabicie człowieka jest zbrodnią, a jednak ludzkość od zawsze tę zbrodnię popełnia...
 
Jakub Kołacz SJ
Śpiewane w naszych kościołach od przeszło trzech wieków nabożeństwo Gorzkich żali jak żadna inna modlitwa przenosi nas duchowo tysiące lat wstecz do Jerozolimy, w której przebywał razem ze swymi uczniami znany wszystkim w tamtych czasach Nauczyciel z Nazaretu. Niewiele wcześniej wjechał do miasta na osiołku, a Jego przybycie spontanicznie zamieniło się w manifestację uwielbienia dla Boga, który nawiedził swój lud.
 

___________________