logo
Poniedziałek, 06 lutego 2023 r.
imieniny:
Amandy, Bohdana, Doroty, Pawła – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Poniedziałek, 6 lutego 2023
V tydzień Okresu Zwykłego, I tydzień psałterza
 
Wspomnienie obowiązkowe św. Pawła Miki i Towarzyszy – męczenników 
 
 
Czytania liturgiczne

Poniedziałek. Wspomnienie świętych męczenników Pawła Miki i Towarzyszy

 

Nowy lekcjonarz: Rdz 1, 1-19; Ps 104 (103), 1-2a. 5-6. 10 i 12. 24 i 35c (R.: por. 31b); Por. Mt 4, 23; Mk 6, 53-56;

 

Stary lekcjonarz: Rdz 1, 1-19; Ps 104, 1-2a. 5-6. 10 i 12. 24 i 35c (R.: por. 31b); Mt 4, 23; Mk 6, 53-56;

 

[czerwony kolor szat]


(czytania z dnia)

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 6, 1-2a. 3-8)
Powołanie proroka

PIERWSZE CZYTANIE (Rdz 1, 1-19)

Stworzenie świata

Czytanie z Księgi Rodzaju

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!». I stała się światłość. Bóg, widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj oddzieli ono jedne wody od drugich!». Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień drugi.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!». A gdy tak się stało, Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg, widząc, że były dobre, rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I tak się stało. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień trzeci.
A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I tak się stało. Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.
I tak upłynął wieczór i poranek – dzień czwarty.

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 104, 1-2a. 5-6. 10 i 12. 24 i 35c)

Refren: Radością Pana dzieła, które stworzył.

Błogosław, duszo moja, Pana, *
Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno, *
światłem okryty jak płaszczem.

Umocniłeś fundamenty ziemi, *
nie zachwieje się na wieki wieków.
Jak szatą okryłeś ją Wielką Głębią, *
ponad górami stanęły wody.

Ty zdroje kierujesz do strumieni, *
które pośród gór się sączą.
Nad nimi mieszka ptactwo niebieskie *
i śpiewa pośród gałęzi.

Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! *
Ty wszystko mądrze uczyniłeś,
ziemia jest pełna Twoich stworzeń. *
Błogosław, duszo moja, Pana.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. Mt 4, 23)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


EWANGELIA (Mk 6, 53-56)
Jezus uzdrawia chorych

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu.
Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika

Dotknięcie Boga zmienia pustkę w miłość. Z niebytu wyłaniały się światłość, dzień i noc, ziemia i niebo, przeróżne rośliny, nasiona, owoce, słońce, księżyc i gwiazdy… Kiedy oglądamy ten cud stworzenia, idąc za słowami Biblii, nie możemy się napatrzeć na to piękno powstającego świata! (zob. Rdz 1,1-19; Ps 104,1-2a.5-6.10.12.24.35a). 

 

Dotknięcie Boga zmienia męczący chaos w Boży pokój. Biegający ludzie po całej okolicy, żeby oni i ich bliscy mogli tylko dotknąć Jezusa i zostać uzdrowieni.

 

Bóg daje się nam dotknąć w Sakramentach Świętych, Słowie Bożym i w drugim człowieku. Wyjdźmy Mu na spotkanie!

 

„Błogosław, duszo moja, Pana!

Boże, mój Panie, Ty jesteś bardzo wielki!” (Ps 104,1).

 

Anna-Irena, Kraków

czytelny@poczta.fm

 
 
***
Z historii męczeństwa świętych Pawła Miki i Towarzyszy
napisanej przez współczesnego autora
(rozdz. 14, 109-110; Acta Sanctorum, Febr. 1, 769) 
Będziecie Mi świadkami

 

Kiedy ustawiono krzyże, wszyscy okazali podziwu godne męstwo, do którego wzywali zarówno ojciec Pazjusz, jak i ojciec Rodriguez. Ojciec Komisarz trwał nieporuszony z oczyma zwróconymi ku niebu. Brat Marcin dziękując Bogu za dobroć śpiewał psalmy, do których dodawał słowa: "W ręce Twoje, Panie". Brat Franciszek również głośno dziękował Bogu. Brat Gonzalez podniesionym głosem odmawiał Modlitwę Pańską i Pozdrowienie Anielskie.

Nasz brat, Paweł Miki, skoro zobaczył, że zajmuje miejsce najzaszczytniejsze ze wszystkich, na jakie kiedykolwiek wstępował, oświadczył najpierw zebranym, iż jest Japończykiem należącym do Towarzystwa Jezusowego, że umiera z powodu głoszenia Ewangelii i że dziękuje Bogu za tak wspaniałe Jego dobrodziejstwo. Następnie dodał takie słowa: "Myślę, że skoro doszedłem do tej chwili, nikt z was nie będzie mnie podejrzewał o chęć przemilczenia prawdy. Dlatego oświadczam wam, że nie ma innej drogi zbawienia poza tą, którą podążają chrześcijanie. Ponieważ ona uczy mnie wybaczać wrogom oraz wszystkim, co mnie skrzywdzili, dlatego z serca przebaczam królowi, a także wszystkim, którzy zadali mi śmierć, i proszę ich, aby zechcieli przyjąć chrzest".

Potem się zwrócił ku swoim towarzyszom toczącym ostatni bój, aby im dodać otuchy. Na twarzach wszystkich jaśniała radość, zwłaszcza na twarzy Ludwika. Kiedy pewien chrześcijanin zawołał do niego, iż wkrótce będzie w raju, on radosną postawą całego ciała zwrócił na siebie oczy wszystkich patrzących. 

Antoni, który zajmował miejsce obok Ludwika, podniósłszy oczy ku niebu i wezwawszy najświętsze imiona Jezusa i Maryi, zaintonował psalm: "Chwalcie, słudzy Pańscy", którego nauczył się na katechezie w Nagasaki. Wiele tam bowiem dokładano starań, aby wyuczyć dzieci na pamięć niektórych psalmów. 

Inni z radosnym obliczem powtarzali: "Jezus, Maryja"; niektórzy zachęcali obecnych do prowadzenia życia godnego chrześcijan. W ten czy inny sposób okazywali gotowość umierania. 

W pewnym momencie czterech katów wyciągnęło miecze używane w Japonii i na ten straszny widok zebrani tam wierni wykrzyknęli: "Jezus, Maryja", a przejmujące to wołanie podniosło się aż ku niebiosom. Kaci zaś jednym lub dwoma ciosami odebrali im życie.

Paweł urodził się w Japonii w roku 1564 lub 1566. Wstąpiwszy do Towarzystwa Jezusowego, owocnie głosił Ewangelię współmieszkańcom. Podczas prześladowania katolików pojmano go razem z dwudziestoma pięcioma wiernymi i poddano ich okrutnym torturom, a potem doprowadzono do miasta Nagasaki, gdzie ich ukrzyżowano 5 lutego 1597 r.

 

***

Biblia pyta:

Czyż upału nie łagodzi rosa? Tak lepsze jest słowo niż podarunek.
Oto, czy nie jest lepsze słowo niż dobry datek? A jedno z drugim łączy się u człowieka życzliwego
.
Syr 19, 17-18

***

 

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział LVIII. O TYM, ABY NIE DOCIEKAĆ RZECZY ZBYT WZNIOSŁYCH I UKRYTYCH BOŻYCH WYROKÓW 


1. Synu, strzeż się roztrząsać w rozmowach wzniosłe tematy i ukryte Boże wyroki: Dlaczego jeden wydaje się tak opuszczony, a drugi cieszy się tyloma łaskami, dlaczego ten jest smutny, a tamten wprost skacze z radości? To przekracza ludzką zdolność pojmowania i żaden rozum, żadne dociekanie nie ogarnie Bożych wyroków.

Więc kiedy wróg podszeptuje ci takie pytania albo pytają o to ludzie ciekawi, odpowiadaj tak jak Prorok: Sprawiedliwy jesteś, Panie, i słuszny jest Twój wyrok Ps 119(118),137. Albo: Wyroki Pańskie są słuszne i sprawiedliwe same w sobie Ps 19(18),10. Powinieneś lękać się moich wyroków, ale ich nie roztrząsaj, bo są niepojęte dla umysłu człowieka Rz 11,33.

2. Nie dociekaj też i nie roztrząsaj zasług świętych, który świętszy od którego albo który większy w Królestwie niebieskim. Takie rozmowy prowadzą do jałowych sporów i kłótni 2 Tm 2,23; Tt3,9, rodzą pychę i próżność, a stąd powstają nienawiści i niezgody, bo jeden tego świętego, a drugi innego stara się wysunąć dla własnych ambicji.

Tego rodzaju wiedza i dociekania nic nie dają, a i świętym nie mogą się podobać, bo ja nie jestem Bogiem waśni, ale pokoju, a pokój opiera się raczej na prawdziwej pokorze niż na ambicji własnej 1 Kor 14,33.

3. Niektórzy otaczają sympatią tych, a inni innych świętych i żywią do nich szczególne nabożeństwo, ale to nabożeństwo ludzkie, nie Boskie. Ja sam stworzyłem świętych, ja dałem im łaskę Ps 84(83),12, ode mnie biorą blask chwały Ps 21(20),4. Ja znam zasługi każdego, ja przewidziałem ich świętość błogosławieństwem mojej miłości.

Ja poznałem jeszcze przed wiekami tych, którzy będą mi mili Rz 8,29, ja ich wybrałem J 15,16.19; Ga 1,15, a nie oni mnie wcześniej wybrali. Ja ich wezwałem przez łaskę Jr 31,3, przygarnąłem przez miłosierdzie, ja ich przeprowadziłem poprzez pokusy. Ja natchnąłem ich wielkimi zachwyceniami, ja dałem wytrwałość, ja uwieńczyłem cierpliwość.

4. Ja znam pierwszego i ostatniego, ja obejmuję ich wszystkich nieporównywanym objęciem miłości. Ja mam być chwalony we wszystkich moich świętych Ps 150,1, ja błogosławiony nad wszystko i czczony w każdym z osobna, bo tak ich wywyższyłem i po to przeznaczyłem bez żadnych zasług z ich strony.

Kto więc pogardzi choć jednym z najmniejszych moich wybranych Mt 18,10, także i wielkiemu odmówi czci, bo tak najmniejszego, jak i największego ja uczyniłem Mdr 6,7. A kto umniejsza jednego ze świętych, mnie samego umniejsza i wszystkich innych w Królestwie niebieskim. Wszyscy stanowią jedno J 17,21 złączeni węzłem miłości, to samo czują, chcą i wszyscy miłują się nawzajem w jedności.

5. A co jeszcze bardziej wzniosłe – mnie miłują bardziej niż własne zasługi. Bo wyrwani jakby ponad siebie i wydarci z przywiązania do swego ja, toną w mojej miłości i w niej w zachwycie spoczywają. 

Nic nie zdoła ich odciągnąć ani załamać, bo pełni są wiecznej prawdy i płoną nieugaszonym ogniem miłości. Ludzie cieleśni i zwierzęcy niech raczej milczą i nie rozprawiają o stanie świętości, bo sami umieją kochać tylko własną przyjemność. Umniejszają ich albo przydają im coś według własnych upodobań, a to nie odpowiada wiecznej prawdzie.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

 

***

TRÓJCA

Bóg jest w Trójcy jedyny. Ma pokój w radości:
Radość pochodzi z Trójcy, a pokój z jedności.

Adam Mickiewicz

***

Nie myśl, że wysłanie prezentu albo kwiatów zastąpi twoją obecność.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
Zachwyt godny naśladowania
 
Możemy oburzać się na interesowność ludzi, którzy szukali w Jezusie uzdrowienia ze swoich chorób. A czy jesteśmy w stanie zachwycić się ich wiarą? Bądźmy realistami, zdobądźmy się na szczerość sami przed sobą. Ile razy towarzyszyło nam zniechęcenie? Ile razy pytaliśmy: „A czy to warto?”. Ludzie z dzisiejszej Ewangelii rozpoznali w Jezusie Lekarza i Uzdrowiciela swego życia. Owszem, tylko doczesnego. My znamy jednak całą Ewangelię i wiemy, że Bóg troszczy się przede wszystkim o życie wieczne swoich dzieci. Czy posiadając tę wiedzę, potrafimy przynieść do Jezusa wszystko, co nas dręczy, to, co nie daje nam normalnie żyć, czego się boimy? On jest obecny w każdym kościele w tabernakulum. Ale nas tam zbyt często nie ma. On czeka w sakramencie pokuty i pojednania, a my przychodzimy do Niego kilka razy w roku. Co się stało z naszą wiarą? Dlaczego zatraciliśmy zdolność rozpoznawania Go każdego dnia we wszystkich okolicznościach życia?

Panie Jezu, chcę się Tobą zachwycić jak dawniej. Wiem, że Ty również tego pragniesz. Bez Twojej łaski nie dam rady. Proszę, pochyl się nade mną, dotknij mnie, przywróć zdrowie. Amen.
 

Rozważania pochodzą z książki
 
ks. Cyprian Kostrzewa SSP
Edycja Świętego Pawła
www.edycja.pl
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

"Twoją duszę przeniknie miecz boleści"


To, czego nie powiedział Symeon, dotyczyło pytania: Kiedy proroctwo zostanie spełnione? Czy wówczas, kiedy to Dziecko, które on trzymał w rękach, stanie się dorosłym, czy w jakiejś innej chwili? Z tego też powodu całe życie Maryi, a szczególnie od momentu ofiarowania, będzie nieustannym drżeniem. Kiedy o północy Józef ostrożnie zbudził Ją i oznajmił przykazanie Boże, aby opuścili Betlejem i uciekali do Egiptu, ponieważ Herod szuka Dziecka, aby je zabić. Czy mogła Najświętsza Dziewica opanować strach, że już nadeszła chwila tragicznego proroctwa? Jak uwolnić się od żalu, kiedy w dwunastym roku życia przebaczyła mu podczas corocznej pielgrzymki do Jerozolimy z okazji Święta Paschy? Trzy długie dni i niekończące się noce, tortur - myśli nad ewentualnością, że przez swoją niedbałość mogła ułatwić popadnięcie Syna w ręce przygodnych i nieobliczalnych morderców.

Ile razy drżało serce Maryi wiedzące o tragicznej śmierci Jana podczas publicznego życia Jezusa, kiedy nieustannie dochodziły do Niej wieści o wrogości faryzeuszy wobec Jezusa i planach pozbycia się Go? Chociaż wszystkie matki wiedzą, że ich dzieci mogą umrzeć, to Maryja żyła ze świadomością straszliwej śmierci Jezusa. Teraz rozumiem, że ceną Twojej hojnej zgody było spędzenie całego życia w strachu, w tej mrocznej i okropnej pewności, którą pewnego dnia wyśpiewał Symeon w dramatycznej melodii kołysanki, gdy tulił Dziecko w przedsionku świątyni. Nie jest dziwne, że mówił - i obraz wyszedł mu raczej blady - o mieczu boleści, który miał przeniknąć Twoją duszę.


S. M. Iglesias


teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

Bardziej słowem i pismem i czynem wielbić Boga; zawsze, jeśli to możliwe, dodać coś pobożnego.

 

Z ‘Dziennika Duchowego' bł. ks. Franciszka Jordana (1848-1918),
Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek
 

Modlitwa na dziś
Panie Boże, który jesteś największym spośród świętych i który przez krzyż wezwałeś św. Pawła Miki i jego towarzyszy do życia wiecznego, spraw, abyśmy za ich pośrednictwem uchowali się aż do śmierci w doskonałej wierności. Amen.
 


Patroni Dnia



Święci męczennicy Paweł Mika i towarzysze

W roku 1547, w czterdzieści pięć lat po nawróceniu na katolicyzm prawie całej Japonii przez św. Franciszka Ksawerego, św. Paweł Miki i dwudziestu pięciu towarzyszy zostało umęczonych za wiarę. Aby dostać się na miejsce egzekucji, w pobliżu Nagasaki, musieli odbyć długą podróż, której celem było zastraszenie ludności. Bezpośrednim powodem męczeństwa było fałszywe oskarżenie: Jakiś hiszpański kapitan miał się wyrazić, że misjonarze torują drogę podbojowi Japonii przez Hiszpanów i Portugalczyków. Wśród męczenników było: trzech jezuitów japońskich, sześciu franciszkanów - czterech Hiszpanów, Meksykanin i Indianin. Siedemnastu pozostałych było Japończykami; byli wśród nich ludzie świeccy, żołnierze, lekarz i ministrant. wszyscy zostali przebici włócznią, jak ich Zbawca. Po kanonizacji w roku 1862 stali się pierwszymi męczennikami Dalekiego Wschodu.

jutro
: św. Ryszarda

wczoraj
dziś
jutro