logo
Czwartek, 17 czerwca 2021 r.
imieniny:
Laury, Leszka, Marcjana, Alberta, Adolfa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
skrzynka intencji
___________________
 
 reklama
 
Czwartek, 17 czerwca 2021
XI Tydzień Zwykły, III tydzień psałterza

Wspomnienie obowiązkowe św. Alberta Chmielowskiego – zakonnika
Czytania liturgiczne
Czwartek. Wspomnienie św. brata Alberta Chmielowskiego, zakonnika

Nowy lekcjonarz: 2 Kor 11, 1-11; Ps 111 (110), 1b-2. 3-4. 7-8 (R.: por. 7a); Por. Rz 8, 15bc; Mt 6, 7-15;

Stary lekcjonarz: 2 Kor 11, 1-11; Ps 111, 1-2. 3-4. 7-8; Rz 8, 15; Mt 6, 7-15;

[biały kolor szat]
 

 

(czytania z dnia)
PIERWSZE CZYTANIE (2 Kor 11,1-11)
Bezinteresowność św. Pawła

Czytanie z Drugiego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.

Bracia:
O, gdybyście mogli znieść trochę szaleństwa z mej strony. Ależ tak, wy i mnie znosicie. Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością. Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę. Obawiam się jednak, ażeby nie były odwiedzione umysły wasze od prostoty i czystości wobec Chrystusa w taki sposób, jak w swojej chytrości wąż uwiódł Ewę.
Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną Ewangelię, nie tę, którą przyjęliście, znosicie to spokojnie. Otóż sądzę, że dokonałem nie mniej niż wielcy apostołowie. Choć bowiem niewprawny w słowie, to jednak nie jestem pozbawiony wiedzy. Zresztą ujawniliśmy się wobec was we wszystkim, pod każdym względem.
Czyż popełniłem jakiś grzech przez to, że poniżałem siebie, by was wywyższyć? Że za darmo głosiłem wam Ewangelię Bożą? Ogołacałem inne Kościoły, biorąc co potrzebne do życia, aby wam przyjść z pomocą. A kiedy byłem u was i znajdowałem się w potrzebie, nikomu nie okazałem się ciężarem. Czego mi nie dostawało, to dopełnili bracia przybyli z Macedonii. W niczym nie obciążałem was i nadal nie będę was obciążał.
Zapewniam was przez będącą we mnie prawdę Chrystusa, że nikt nie pozbawi mnie tej podstawy do chlubienia się w granicach Achai. Dlaczego? Czy dlatego, że was nie miłuję? Bóg to wie.

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 111,1-2.3-4.7-8)

Refren: Dzieła Twe, Panie, zawsze sprawiedliwe.

Z całego serca będę chwalił Pana *
w radzie sprawiedliwych i na zgromadzeniu.
Wielkie są dzieła Pana, *
zgłębiać je mają wszyscy, którzy je miłują.

Jego dzieło jest wspaniałe i pełne majestatu, *
a Jego sprawiedliwość trwa na wieki.
Sprawił, że trwa pamięć Jego cudów, *
Pan jest miłosierny i łaskawy.

Dzieła rąk Jego są sprawiedliwe i wierne, *
wszystkie Jego przykazania są trwałe,
ustalone na wieki wieków, *
nadane ze słusznością i z mocą.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Rz 8,15)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Otrzymaliście Ducha przybrania za synów,
w którym wołamy: Abba, Ojcze.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 6,7-15)
Modlitwa Pańska

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłucham. Nie bądźcie podobni do nich. Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego.
Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”.

Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika
„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani” (Mt 6, 7).

Ludzie na zewnątrz wymawiają religijne formułki bez wewnętrznego przeżywania, stąd też takie modlitwy ulegają wypaczeniu. Możliwości dewiacji są tu dość duże. Modlitwa czy też jakieś nabożeństwo może być w niewłaściwym czasie albo miejscu, czy też w nieodpowiedniej formie. Zły duch może inspirować do odmawiania wielkiej ilości różnych nabożeństw i modlitw byle tylko odciągnąć człowieka od spełniania swoich obowiązków życiowych. W rezultacie dochodzi do tego, że niektórzy ludzie zaczynają żyć, tak jak by byli w zakonie, zaniedbując swoje obowiązki wobec swoich własnych rodzin. Pobożność wtedy staje się celem, a nie środkiem. Tego typu ludzie będą się podejmowali różnych dzieł ponad ich siły i możliwości. Wiele rzeczy będzie wtedy zaczętych, ale nieskończonych albo zrobionych byle jak. Świętość nie polega jednak na robieniu wielu rzeczy, ale na jak najdoskonalszym wypełnianiu swoich obowiązków życiowych. Modlitwy mają nam tutaj pomóc, a nie przeszkodzić.

Różni ludzie mają różne obowiązki. Inne są obowiązki ludzi żyjących w zakonach, a inne ludzi żyjących w małżeństwie. Ludzie obarczeni nadmiernymi zadaniami, przemęczeni, zestresowani będą ciągle w drażliwym i kłótliwym nastroju, a złemu duchowi o to właśnie chodzi. Innych zaś pod płaszczykiem pokory będzie kusił do bezczynności i duchowego lenistwa wmawiając im, że do wyższych spraw się nie nadają.

W końcu, nie ilość modlitw się liczy, ale jakość wewnętrznego życia. To nie znaczy, że ilość modlitw nie ma znaczenia. Ewangeliści wiele razy podkreślali, że Jezus modlił się nieraz całymi nocami. Ten przykład Chrystusa naśladowali święci, którzy wiele się modlili. Modlitwy są kluczem do nieba i nigdy ich nie jest za dużo, jeżeli tylko spełniają warunki dobrej modlitwy. Święta Teresa z Avila raz się wyraziła, że gdyby mogła wejść na tak wysoką górę, aby wszyscy mogli ją usłyszeć, to by wypowiedziała tylko trzy słowa: „Módlcie się, módlcie się i módlcie się”.

diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com
 

***

Bóg pyta:

A wy za kogo Mnie uważacie?
Mt 16,15

***

 

KSIĘGA I, Zachęty pomocne do życia duchowego
Rozdział XIV, O UNIKANIU POCHOPNEGO SĄDZENIA

1. Patrz na siebie, ale wystrzegaj się sądzenia innych. Daremnie człowiek trudzi się osądzaniem innych, jakże często się myli i jak łatwo popada w błąd; sądzić siebie i rozmyślać o sobie to dopiero trud owocny. Jakże często sądzimy według tego, co nam przypada do serca, i jak łatwo zatracamy poczucie sprawiedliwości przez miłość własną.

Gdyby Bóg był zawsze czystym celem naszych dążeń, nie wpadalibyśmy od razu w gniew, gdy tylko ktoś sprzeciwi się naszemu zdaniu.

2. A przecież zdarza się, że to, co kryje się w naszej głębi albo co przychodzi z zewnątrz, tak samo nas pociąga. Niektórzy w gruncie rzeczy mają zawsze na względzie siebie w tym, co robią, choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę, i wydaje im się, że sprawy przybierają pomyślny obrót wtedy, gdy układają się według ich życzeń i myśli.

Jeżeli zaś dzieje się inaczej, martwią się i denerwują. Jakże często z powodu różnicy zdań rodzą się zatargi między przyjaciółmi i rodakami, między duchownymi i wiernymi.

3. Trudno jest pozbyć się dawnych nawyków i nikt zbyt chętnie nie daje się odwieść od własnego zdania. Jeżeli będziesz polegał bardziej na własnym rozumie lub własnej umiejętności niż na cnocie poddania się, jaką widzimy u Jezusa Chrystusa, rzadko i nieprędko doznasz łaski oświecenia, ponieważ Bóg chce, abyśmy Mu się w zupełności poddali i cały nasz rozum przekroczyli płomienną miłością.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
„Ojcze nasz” modlitwą naszego życia
 
Z modlitwą od czasu do czasu każdy ma chyba trudności. Czasem mamy problemy ze skupieniem i marnujemy czas. Innym razem opowiadamy Panu tak wiele o swoich problemach, że dla Boga brakuje nam czasu. Dziś Jezus uczy nas modlitwy Ojcze nasz. Modlitwa Pańska jest modlitwą naszego życia, wzorem. Szczególną uwagę zwraca na to, że gdy prosimy o coś Boga, musimy być gotowi pełnić Jego wolę, poddać się Bogu, bo to On wie, co dla nas jest najlepsze. Podkreśla też, że powinniśmy przebaczać innym, aby i Ojciec nam przebaczył. Ojcze nasz to modlitwa miłości i zaufania Bogu.
 
Panie, proszę, bym umiał być Twoim poddanym, bym potrafił przebaczać. Pragnę, by moja modlitwa zawsze wznosiła się do Ciebie.

 

Rozważania pochodzą z książki
 
ks. Mariusz Frukacz
Edycja Świętego Pawła
www.edycja.pl
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Eucharystia - chleb o woni Najświętszej Panny


U początków Eucharystii istniało dziewicze i macierzyńskie życie Maryi, przepełnione doświadczeniem Boga, Jej wędrówka w wierze i w miłości, która przez działanie Ducha Świętego, czyni ze swego ciała świątynię, a z serca ołtarz: ponieważ poczęła nie zgodnie z naturą, ale z wiary, ze świadomego i dobrowolnego aktu - aktu posłuszeństwa.

Ciało, które spożywamy, i Krew, którą pijemy, są nieocenionymi darami zmartwychwstałego Pana dla nas podróżujących, niosą one ze sobą, jak wonny Chleb, smak i zapach Najświętszej Matki.

Vere passum, immolatum in Cruce pro homine.

To Ciało rzeczywiście cierpiało i zostało złożone w ofierze na Krzyżu dla człowieka.

Jan Paweł II


teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

Bądź zawsze uprzejmy wobec innych ludzi, bądź nim nawet wobec tego człowieka, który obraził cię najbardziej.

 

Z ‘Dziennika Duchowego' Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918),
Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek

Modlitwa na dziś


Patron Dnia



Św. Albert Chmielowski
 
zakonnik

Św. Albert, w świecie Adam Chmielowski, urodził się w 1845 roku. Jako młodzieniec przystąpił do powstania, które wybuchło w 1863 roku. Ciężko ranny dostał się do niewoli i stracił nogę. Po ucieczce z niewoli odbył studia malarskie. Idąc za głosem powołania zrezygnował z rozpoczętej kariery artystycznej i w Krakowie oddał się posługiwaniu ubogim, a następnie założył zgromadzenie braci i sióstr posługujących ubogim. Odznaczał się heroiczną miłością bliźniego, umiłowaniem ubóstwa i ufności w opatrzność Bożą. Zmarł w Krakowie 25 grudnia 1916 roku. W roku 1983 papież Jan Paweł II zaliczył go w poczet błogosławionych a kanonizował w Rzymie 12 listopada 1989 r.

jutro: św. Grzegorza

wczoraj
dziś
jutro