logo
Czwartek, 11 czerwca 2026 r.
imieniny:
Barnaby, Benedykta, Flory, Feliksa – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. dr Leszek Rasztawicki
Otwórzmy się na działanie Ducha Świętego. Komentarz Bractwa Słowa Bożego
Mateusz.pl
 
fot. Massimo Virgilio | Unsplash (cc)


Komentarz do pierwszego czytania

Czas wielkanocny kończymy wylaniem Ducha Świętego, który jednoczy wszystkie narody w wyznawaniu tej samej wiary w Zmartwychwstałego. Nie jest to koniec, ale początek misji, do której zaprasza nas Jezus. Był to święty czas dany od Boga, aby dojrzewać do pełni wiary w Zmartwychwstanie. Dojrzewanie ma przynieść dobre i konkretne owce. Tym owocem jest niezachwiana radość i ufność w zmartwychwstałym Panu. Teraz rozpoczyna się czas świadectwa w Duchu Świętym.


Działaniem Ducha Świętego jest to, że w sposób pełny i szczególny udziela się we wspólnocie wierzących. Apostołowie wraz z Maryją trwają jednomyślnie na modlitwie. Tworzą pierwszą popaschalną wspólnotę Jezusa, zaczyn Kościoła Chrystusowego. W centrum tej wspólnoty jest Duch Święty, posłany od Ojca i Syna. Jego istotą jest jednoczenie wszystkich w Bogu, dlatego przychodzi do wspólnoty i we wspólnocie, napełniając poszczególne jednostki swą mocą i miłością. Trwanie we wspólnocie Kościoła jest miejscem urzeczywistniania się mocy i darów Ducha Świętego. Trzeba odrzucać pokusy indywidualizmu, aby w pełni budować dobro i jedność wspólnoty Kościoła.

Komentarz do psalmu

Psalm 104 jest hymnem na cześć Boga, Stwórcy wszechświata i wszelkiego stworzenia. Psalm jest pełen dynamizmu, odnoszący się do działania Bożego, który podtrzymuje swoje stworzenie w istnieniu. Wszędzie panuje ruch, cały świat jest kierowany przez Boga. Psalm jest zarazem błaganiem, by Bóg nie tylko podtrzymywał świat, ale odnowił jego oblicze: „Niech stąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi”.

Komentarz do drugiego czytania

Sprawdzianem, w jaki sposób przyjmujemy Ducha Świętego, jest trwanie we wspólnocie Kościoła Chrystusowego. Święty Paweł zapewnia nas, że Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: „Panem jest Jezus”. Jezus jest Bogiem i Panem Kościoła, który nabył własną Krwią. Choć są różne charyzmaty, rodzaje posługiwania i działania, to jedynym sprawcą tego wszystkiego jest Duch Święty. Każdy w tym dziele Boga ma swoje wyjątkowe miejsce i zadanie, by stawać się chrześcijanami na wzór Jezusa.


Dary duchowe (charyzmaty) są żywym przejawem istnienia Trójcy Przenajświętszej. Oznacza to, że ich celem jest międzyosobowe życie Ojca i Syna i Ducha Świętego. Tych darów nie należy mylić z talentami, jakie posiadają ludzie, np. muzykalność, zdolności lingwistyczne, techniczne, sportowe itp. Charyzmaty to dary Łaski duchowej, które pochodzą od Boga i wprowadzają nas w jeszcze głębszą relację z Bogiem Trójjedynym.

Komentarz do Ewangelii

Aby budować jedność Kościoła w Bogu, konieczne jest przebaczenie i miłosierdzie. Bóg przebaczył nam w Chrystusie i pojednał cały świat w Ofierze krzyżowej swego Syna. Bez przebaczenia nie jest możliwa jedność. To przebaczenie ożywia i buduje jedność. Dlatego Jezus „tchnął” swego Ducha na apostołów, który daje moc przebaczania i uczestniczenia w życiu Jezusa. Słowo „tchnął” pojawia się tylko w tym miejscu Nowego Testamentu. Przywołuje ono starotestamentalny obraz stworzenia świata i człowieka, w które Bóg „tchnął tchnienie życia”. To tchnienie jest nowym i ożywczym działaniem Ducha Świętego.


Można by podsumować dzisiejszą uroczystość kilkoma pytaniami do rozważenia: w jaki sposób otwieram się na działanie Ducha Świętego? Jak często modlę się do Ducha Świętego i wzywam Jego pomocy i działania? W jaki sposób zgłębiam naukę o Duchu Świętym? Jakie znaczenie mają dary Ducha Świętego w mojej codzienności i pogłębiania wiary?


Otwórzmy się na działanie Ducha Świętego, aby wlał w nas odwagę i wierność w byciu świadkami nieskończonej Bożej miłości w Jezusie Chrystusie.

ks. dr Leszek Rasztawicki
Bractwo Słowa Bożego
mateusz.pl

 
Zobacz także
o. Józef Kozłowski SJ
Dlaczego nie mam być świadkiem Ewangelii? Czy tylko synowie ciemności mogą być wiarygodnymi świadkami swojego pana? A synowie światłości? Czy są na urlopie? Trzeba, aby synowie światłości zadziwiali świat właśnie dlatego, że tak wielu ludzi jest przewrotnych, chorych w wyobraźni czy spojrzeniu na innych...
 
Ks. Piotr Mazurkiewicz

Opowiadano mi kiedyś anegdotę o pewnym bardzo ważnym człowieku, który wędrował z jednego bankietu na drugi, zaliczając w ten sposób, z poczucia obowiązku, kilka imprez w ciągu wieczoru. Pewnego dnia zauważono go siedzącego w kącie salonu ze wzrokiem utkwionym w trzymany w ręku kalendarzyk. "Sprawdza Pan - zagadnął go ktoś - dokąd Pan teraz musi iść?". "Nie - brzmiała odpowiedź. - Sprawdzam, gdzie ja właściwie jestem".

 
Paweł Baraniecki OCD

Mnisi pierwszych wieków, udawali się na miejsca ustronne, aby tam żyć, modlić się i nieść do Boga ten świat, który ich otacza. Dzisiaj świat jest przede wszystkim miejski i to co nas charakteryzuje to stres, pośpiech, więc żeby nie odcinać się od świata, na znak solidarności z nim mieszkamy właśnie w miastach. Zwykle są to duże miasta, tam gdzie brak pokoju, tam gdzie brak skupienia, tam gdzie człowiek boi się spojrzeć na człowieka, zwłaszcza w obecnych czasach.

 

Z ojcem Pierre Marie Delfieux, założycielem Jerozolimskich Wspólnot Monastycznych, rozmawia ojciec Paweł Baraniecki OCD

 

___________________