logo
Czwartek, 20 stycznia 2022 r.
imieniny:
Fabioli, Miły, Sebastiana, Fabiana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marie-Gabrielle Leblanc
Pustynia rozkwita na nowo
List
 


Koptyjscy mnisi z Egiptu żyją dziś duchowością starożytnych Ojców Pustyni, uczestnicząc tym samym w niezwykłym odradzaniu się tego ortodoksyjnego Kościoła na ziemi islamskiej
 
Wschodnia Pustynia Arabska w Egipcie: bezmiar skał i kamieni. Sto dwadzieścia osiem kilometrów na południe od Suezu droga opuszcza wybrzeże Morza Czerwonego, zostawiając za sobą na drugim brzegu Synaj, i zagłębia się ku zachodowi w góry Galala. Po przejechaniu około pięćdziesięciu kilometrów wyłania się niezapomniany widok, jeden z najpiękniejszych w Egipcie: na tle góry Kolzum, przybierającej czasem barwę ametystu, rysują się wieże klasztoru św. Antoniego, widoczne z daleka, niczym strzeliste wieże katedry w Chartres. Owa monastyczna oaza została wzniesiona w IV w. w pobliżu groty, w której przez ponad osiemdziesiąt lat żył św. Antoni Wielki. Dwadzieścia kilometrów dalej (w linii prostej, a dziewięćdziesiąt pięć drogą) znajduje się inna duchowa twierdza – klasztor św. Pawła, zbudowany na grobie św. Pawła z Teb, pierwszego eremity i jednego z mistrzów św. Antoniego. Wciśnięty między góry, wydaje się miejscem jeszcze bardziej surowym i dzikim. Ponad dwustu pięćdziesięciu mnichów żyje tam zanurzonych w duchowości IV w., a jednocześnie w dniu dzisiejszym, z oczami zwróconymi ku niebu, ale z sercem szeroko otwartym dla gości, których przysyła Bóg. Ci brodaci abuna (ojcowie) wyglądają, jakby zeszli prosto z ikony.
 
Mistyka prawdziwych Egipcjan
 
Chrześcijanie z Egiptu, Koptowie (Qipt – arabska forma greckiego słowa Aigyptos, oznaczającego mieszkańców Egiptu), uważają siebie za prawdziwy naród egipski. Dlatego słowo „Kopt” należy pisać z wielkiej litery podobnie jak „Egipcjanin”. Choć od trzynastu wieków podlegają dyskryminacji i prześladowaniom, spektakularne odrodzenie się ich dwutysiącletniego Kościoła, trwające od około pięćdziesięciu lat, stanowi jeden z najbardziej pasjonujących fenomenów religijnych naszych czasów.
 
Gwałtowny wzrost powołań kapłańskich i monastycznych, trwający nieustannie od ponad trzech pokoleń, sprawia, że zapełniają się seminaria i klasztory. Te ostatnie, przed pół wiekiem prawie opustoszałe, liczą dziś stu, stu pięćdziesięciu, a gdzieniegdzie nawet trzystu mnichów. Wszędzie dobudowuje się nowe skrzydła budynków, zwiększając liczbę cel. Odnowione zostały klasztory, które przed wiekami popadły w ruinę: w latach sześćdziesiątych św. Menasa niedaleko Aleksandrii (obecnie trzystu mnichów!), w latach dziewięćdziesiątych św. Symeona w Asuanie. Kilka lat temu przywrócono do życia Klasztor Biały i Klasztor Czerwony w Sohag w górnym Egipcie i dziś w każdym z nich przebywa już dwudziestu pięciu mnichów. Jak to się dzieje?
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
Andrzej Solak
W niedzielę 7 października 1571 r., nad ranem, w Zatoce Korynckiej, nieopodal miasta Lepanto, dwie ogromne floty szykowały się do stoczenia największej w dziejach bitwy morskiej. Okręty Ligi Świętej - połączone siły Państwa Kościelnego, Królestwa Hiszpanii, Republik Wenecji i Genuy, Księstwa Sabaudii oraz Zakonu Kawalerów Maltańskich, dowodzone przez zaledwie 24-letniego księcia Juana de Austria...
 
ks. Marek Dziewiecki
Ilekroć rozmawiam z ateistami, to za każdym razem dziwię się temu, iż żaden z nich nie wyciąga wniosków z historii ateizmu. Moi rozmówcy potwierdzają swoją postawą i swoim sposobem prowadzenia dyskusji to, że stali się więźniami własnego systemu wierzeń. Ateiści nie reagują na najbardziej nawet oczywiste argumenty, które wykazują irracjonalność przyjętego przez nich systemu przekonań...
 
Paweł Sawiak SJ
Jezus powiedział, że jeśli nie staniemy się jak dzieci, nie wejdziemy do królestwa niebieskiego (por. Mt 18,3). Jezus mówiąc o „przemianie w dziecko”, miał w swoim sercu doświadczenie chrztu oraz góry Tabor, gdzie Bóg Ojciec dał Mu Ducha Świętego i powiedział: „Ty jesteś moim umiłowanym Synem”. Jezus usłyszał tutaj dwie rzeczy: że jest Synem oraz to, że Ojciec Go kocha. Dlaczego to takie ważne dla dziecka? Bez tożsamości orła mały orzełek nie zacznie latać, a mały lew nie zacznie ryczeć – bo nie widzi taty i nie wie, jak ma to robić. 
 
 
___________________
 
 reklama