logo
Poniedziałek, 25 października 2021 r.
imieniny:
Ingi, Maurycego, Sambora, Darii, Blanki, Gaudentego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
___________________
 
 reklama
 
"Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu
i nie prowadzi, by go napoić?" (Łk 13,15)
 
Kobieta uzdrowiona w szabat. Po osiemnastu latach wyprostowała się i świat już wyglądał dla niej inaczej, piękniej. Ona wielbiła za to Boga, ale ci, którzy to widzieli, nie dołączyli do jej modlitwy. Bo szabat. Tym razem wprawdzie nie do Jezusa wprost mieli pretensje, ale do tej kobiety. Do ludzi, którzy proszą o uzdrowienie. Nie leczcie się w dzień szabatu, macie na to inne dni. Nie do Jezusa wprost mówili, ale wiadomo było, że to upomnienie tak naprawdę do Niego jest skierowane. Tyle już razy przypominali, a On dalej swoje.

"Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić?" - odpowiedział Jezus. Bo pewne czynności wolno było w szabat wykonać. To naturalne, że zwierzęta trzeba napoić. To naturalne, że trzeba to zrobić. A człowiekowi, który jest w potrzebie, nie można pomóc w szabat?

Oczywiście, że Jezus mógł to zrobić w inny dzień. Dla Jezusa nie jest problemem odnalezienie tej kobiety nazajutrz lub trochę później. Ta choroba nie wymagała też natychmiastowej pomocy. A jednak Jezus nie zwlekał. Bo ten cud znów nie był przeznaczony tylko dla tej kobiety. Jak każdy cud, był przeznaczony także dla tych, którzy byli obok. Kolejna nauka prawidłowego odczytywania przykazań. Tak, szabat był przeznaczony dla Boga. W szabat się nie pracuje. Ale Bóg jest w każdym człowieku. Pomóc w szabat jest dobrem, a nie złem.

Ale popatrzmy też z życzliwością na uczonych w Piśmie i faryzeuszy, którzy bronili Prawa. Całe życie temu poświęcili. Czy Prawo przestało być ważne? Nie dziwmy się aż tak bardzo, że pojawił się w nich ogromny niepokój, gdy Jezus przekraczał zasady Prawa. Jeśli Jezus uzdrawia w szabat, to co mają głosić uczeni w Piśmie? Czy szabat jest zniesiony?

W Niebie nie będzie Prawa. Nie będziemy czytać paragrafów, nie będziemy się uczyli co kiedy należy zrobić. Prawo to ziemski wynalazek. To, że Bóg nam daje Prawo nic tu nie zmienia. Prawo jest dla ludzi, którzy jeszcze nie mają w sobie pełni miłości. Jeśli nie ma pełni miłości, człowiek nie wie, którędy ma iść i jak się zachować. Wtedy Prawo wskazuje kierunek. Prawo uczy miłości, której na ziemi ciągle mamy za mało. Jeśli jednak nauczymy się prawdziwej miłości, Prawo przestaje być ważne. To miłość wskazuje nam najlepszą drogę. To miłość lepiej niż Prawo mówi co trzeba zrobić. Tylko prawdziwa miłość bierze pod uwagę wszystkie okoliczności. Jezus ma w sobie pełnię miłości, dlatego Jego wybór, Jego czyny są zawsze najlepsze, najbardziej trafne, choćby patrzącym ludziom pozornie coś to burzyło.

W Niebie będą tylko ci, którzy już nauczyli się prawdziwej miłości. Dlatego Prawo nie będzie już potrzebne. Miłość jest ponad Prawem. Prawdziwa miłość dużo lepiej tłumaczy każdą sytuację, niż najlepsze Prawo. Tej miłości uczymy się jednak bardzo długo. A zapisane Prawo pomaga nam uczyć się miłości, pomaga nie zbłądzić. Na ziemi nie możemy Prawa odrzucać. Ale możemy coraz lepiej poznawać Miłość.

Bogumiła Szewczyk
https://rozwazaniabogumily.wordpress.com
 
***
 
Biblia pyta:

Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?
1 Kor 5,6

 

***

 

KSIĘGA IV, GORĄCA ZACHĘTA DO KOMUNII ŚWIĘTEJ
Rozdział XIV. O GORĄCEJ TĘSKNOCIE WIELU LUDZI POBOZNYCH DO CIAŁA CHRYSTUSOWEGO

Głos ucznia


1. Bezmierna jest Twoja dobroć, Panie, jaką chowasz dla wszystkich, co się Ciebie boją! Ps 31(30),20. Gdy przypominam sobie, z jaką pobożnością i wzruszeniem niektórzy pobożni ludzie przystępowali do Sakramentu Ołtarza, ogarnia mnie coraz większe zmieszanie i wstyd, że tak obojętnie, tak ozięble zbliżam się do Twego ołtarza, do Stołu Pańskiego, że jestem tak oschły i tak w głębi serca nieporuszony, że nie płonę cały przed Tobą, nie śpieszę gwałtownie w takim uniesieniu jak wielu ludzi pobożnych, którzy z wielkiej tęsknoty do Komunii i z tkliwej miłości ku Tobie nie mogli się powstrzymać od łez, ale ustami duszy i ciała zarazem przywierali z głębi serca do Ciebie, Boże, źródło żywe, nie mogąc ugasić ani zaspokoić swojego pragnienia Jr 2,13; Ps 42(41),2 inaczej, jak tylko przez przyjmowanie Twojego Ciała z radością i duchowym łaknieniem.

2. Jakże płomienna była ich wiara, sama w sobie będąca dowodem Twojej świętej obecności! Oni bowiem rzeczywiście poznają Pana po łamaniu chleba, bo serce ich pała, gdy Jezus kroczy obok nich Łk 24,30-35. Daleki jestem często od takiego wzruszenia i pobożności, od takiej gwałtownej miłości i zapału.

Bądź mi litościw Łk 18,13, Jezu, dobry, łagodny i przyjazny, i pozwól mnie, nędznemu Twemu żebrakowi, choć czasem odczuć coś z tego serdecznego wzruszenia miłości w Komunii świętej, spraw, aby moja wiara była coraz mocniejsza, nadzieja Twojej dobroci coraz doskonalsza, a miłość, gdy już raz zapłonie i skosztuje manny niebieskiej, aby nie opuszczała mnie nigdy.

3. Miłosierdzie Twoje może dać mi tę łaskę upragnioną 2 Kor 9,8 i gdy nadejdzie dzień Twojej wielkoduszności, odwiedzisz mnie łaskawie i tchniesz we mnie ducha żarliwej miłości Iz 4,4.

I chociaż na pewno nie spalam się w takiej tęsknocie, jaka była udziałem tych najpobożniejszych, to jednak za Twoją sprawą pragnę pragnienia, tego wielkiego, płomiennego pragnienia, modląc się i pragnąc stać się jednym z tych, którzy tak płomiennie Ciebie miłują, i należeć do ich błogosławionego grona.

 

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

 

***

Rób dużo zdjęć.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia'  

Patron Dnia



św. Gaudenty
biskup

Urodził się w Brescii we Włoszech w połowie IV wieku. Kształcił się pod kierownictwem św. Filastriusza biskupa Brescii, a po jego śmierci został w roku 387 konsekrowany na biskupa Brescii. Był znakomitym kaznodzieją, swoją diecezją rządził roztropnie i z pokorą, dając wiernym natchnienie do naśladowania Boskiego Mistrza. Zmarł około 410 roku.

jutro: św. Demetriusza

wczoraj
dziś
jutro