logo
Wtorek, 16 lipca 2024 r.
imieniny:
Eustachego, Mariki, Mirelli, Marii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Edward Staniek
Strząśnijcie proch z nóg
Mateusz.pl
 
fot. Free-Photos, Dirt | Pixabay (cc)


Idąc z Dobrą Nowiną
 
Chrystus uczynił wybranych ludzi posłańcami Boga. Idąc z Dobrą Nowiną z góry wiedzieli, że jedni ją przyjmą, drudzy odrzucą. Zostali do tego przygotowani przez samego Mistrza. Rzecz znamienna, Jezus troszczy się o jednych i drugich. Chodzi Mu o to, by odrzucający Nowinę przekazaną przez Boga wiedzieli, co robią, aby za swą postawę wzięli pełną odpowiedzialność. Dlatego poleca uczniom, by w godzinie odrzucenia łaski „strząsnęli proch z nóg swoich na świadectwo dla nich”.
 
Z odrzuceniem wiadomości o zbawieniu nie jest tak jak z rezygnacją z kupna miotły. Czasem jeszcze dziś można obserwować wędrownego sprzedawcę mioteł. Puka i grzecznie ofiaruje swe wyroby. Jedni kupują, inni stwierdzają, że miotła jest im niepotrzebna i zamykają drzwi. Posłaniec Boga ofiaruje wielką wartość. Człowiek, do którego się zwraca, odpowiada zarówno za jej przyjęcie, jak i za odrzucenie. Jezus chce, by odrzucający wiedzieli, co czynią, i każe zostawić na ich progu proch strząśnięty z nóg posłańca. Ten proch ma świadczyć o niewykorzystanej szansie. Bóg miał im coś bardzo ważnego do powiedzenia, a oni nie chcieli słuchać. Aby kiedyś nie mieli pretensji do Niego, że nie zapukał, nie przyszedł — Jezus każe zostawić na ich progu proch. Ten proch będzie świadczył przeciw nim.

Czy odkładać nawrócenie?
 
Wielu sądzi, że skoro w Polsce co kilka kilometrów stoi kościół, to w każdej chwili, w której zechcą, mogą podejść do Boga. Mogą odkładać nawrócenie na czas dla nich odpowiedni. Tymczasem nawrócenie jest łaską ofiarowaną przez Boga. On zaś ma swoją godzinę. Kiedy puka, trzeba Mu odpowiedzieć. Jeśli odejdzie, może się okazać, że człowiek już Go nie dopędzi, już nie zdąży nawiązać z Nim kontaktu. Zostanie tylko na progu domu proch strząśnięty z nóg Jego posłańca. Proch, który Bóg wezwie na świadka godziny Jego łaski.
 
To konkretne wskazanie jest ważne nie tylko dla odmawiających przyjęcia daru łaski, lecz i dla posłańca. On musi być świadom, że odrzucenie łaski wcale nie musi dokonywać się z jego winy. Mimo dobrze wykonanego zadania przez posłańca, dar Boga może być odrzucony.

Zalecenia Jezusa
 
Niewielu posłańców Boga dziś stosuje się do zaleceń Jezusa. Wydają się one nie harmonizować z postawą tolerancji. W rzeczywistości są najczęściej znakiem niezrozumienia wagi posłannictwa. Pan Bóg, tam gdzie chodzi o wielkie wartości, przemawia w sposób drastyczny — strząsanie prochu z nóg jest taką twardą mową. Kiedyś może się okazać, że niestrząśnięty proch z nóg posłańców będzie świadczył przeciw nim, iż źle wykonali zadanie. Ci, którzy nie skorzystali z daru Bożego w godzinie łaski, obciążą posłańców odpowiedzialnością za to, iż nie uświadomili im, o jak wielki dar chodzi.
 
Sprzedający miotły może być tolerancyjny. Głosiciel Ewangelii musi dbać o to, by ludzie wiedzieli, z czego rezygnują. Miotła może być w domu i może jej nie być — choć trudno sobie dom bez miotły wyobrazić. Łaska Boża natomiast jest do zbawienia koniecznie potrzebna. Rezygnacja z niej decyduje o całej wieczności człowieka.
 
Jezusowi w tym konkretnym nakazie chodzi również o to, by w serce posłańca nie dostało się nic z tego, co należy do świata człowieka zamkniętego na łaskę. Strząśnięcie prochu z nóg ma być znakiem takiej właśnie postawy. Posłaniec przez to wyznaje: „ja nie mam z tobą nic wspólnego. Oczyszczam się nawet z twego prochu”.
 
ks. Edward Staniek
mateusz.pl 
 
Zobacz także
Danuta Piekarz

Księgą Nowego Testamentu, która najszerzej zajmuje się kwestią prześladowania wiernych, jest niewątpliwie Apokalipsa św. Jana. Wbrew pozorom (i utartym opiniom) celem tej księgi nie jest straszenie czytelników straszliwymi wizjami, ani zniechęcanie ich niezrozumiałymi symbolami. Apokalipsa to księga nadziei; ma dawać otuchę wiernym, którzy doświadczają ucisku i zdaje się im, że Bóg o nich zapomniał, że bieg historii jakby dawno zatracił swój sens, zdany na łaskę szaleńców dzierżących władzę.

 
ks. Jerzy Szymik
W Ewangelii według św. Marka czytamy, że po odśpiewaniu hymnu, po Ostatniej Wieczerzy, Jezus i uczniowie wyszli w stronę Góry Oliwnej. I wtedy to, po drodze – prawdopodobnie z jakimś przepastnym smutkiem – Jezus mówi do swoich uczniów: „Wszyscy we mnie zwątpicie”.
 
Iwona Józefiak
W ostatnich dniach starego roku otrzymałam list od znajomej, z drugiego końca Polski. Wspomniana pani zakończyła swój list w ten sposób: "Przestałam wierzyć księżom... Wpojono mi ideały, których nie ma. Idealny ksiądz to ten, który posiada lepsze auto i jest nadziany kasą"...
 

___________________

 reklama
Działanie dobrych i złych duchów
Działanie dobrych i złych duchów
Krzysztof Wons SDS