




















W poemacie o stworzeniu nie znajdziemy o tym bezpośredniej informacji. Jednak już w piątym wierszu pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju pojawia się refren: „I tak upłynął wieczór i poranek – dzień pierwszy”. Skoro upłynął dzień, to znaczy, że istnieje czas.
Okres Adwentu wprowadza w Tajemnicę miłości samego Boga. W sposób niewyobrażalny płonie On najgorętszym Ogniem, który ze względu na szacunek do ludzkiej wolności i niedojrzałości, powściąga sam siebie.
Mojżesz w swoim spotkaniu z Jahwe widzi krzew, który płonie, ale się nie spala (Wj 3, 3). Z pośrodku tego ognia słyszy głos Boga; wyznanie żarliwej troski o Jego Lud. Była to zapowiedź tej przedziwnej Obecności Pochłaniającego Ognia, który będąc pośród ludzi – nie strawi ich bez ich wewnętrznej zgody.
___________________