Tajemnica pustego grobu Jezusa staje się ostatecznym znakiem i potwierdzeniem, że prawdziwa miłość wszystko zwycięża. Chrześcijanin to człowiek, który tak mocno i tak ufnie złączył swe życie z Chrystusem, że może w nim zmartwychwstawać Boża miłość.
Zmartwychwstanie w ostateczny sposób odsłania tajemnicę Jezusa Chrystusa. Przeszedł On przez ziemię, będąc podobnym do nas we wszystkim oprócz grzechu. Każdemu spotkanemu człowiekowi okazywał miłość i udzielał pomocy: uzdrawiał, umacniał, przebaczał, ukazywał całą prawdę o człowieku, o jego życiu, godności, powołaniu. I czynił to z miłością. A wszystko po to, byśmy mogli żyć w sprawiedliwości, miłości i pokoju, oraz aby nasza radość była pełna. Wielu podążyło za nim, przemieniając zupełnie swoje życie. Niektórzy zostawili dosłownie wszystko i poszli za Nim.
Nie każdemu jednak podobały się słowa i czyny Jezusa. Niepokoił tych, którzy byli twardego serca i którzy nie kierowali się miłością. Łamał ich przekonanie o własnej doskonałości. Demaskował powierzchowność ich osądów i obłudę. Był dla nich niewygodny. Zaczęli więc szukać sposobu, aby Go zgładzić i w końcu przybili Go do krzyża. Po raz pierwszy w historii ludzkości ktoś, kto oddał życie, by zło zwyciężać dobrem, potrafił swe życie odzyskać na nowo. Śmierć Jezusa na krzyżu nie była gestem heroicznego buntu wobec zła i grzechu, ale dobrowolnym darem miłości, która wszystko przebacza, wszystko przetrzyma, wszystko zwycięża.
Człowiek nie może być szczęśliwym bez miłości czy wbrew miłości. Nie może być szczęśliwym bez Boga, który jest Miłością (por 1 J 4, 8). Boża miłość w człowieku jest jednak ciągle zagrożona: grzechem, słabością, zniechęceniem, doznaną krzywdą, utratą nadziei. W miarę jak miłość słabnie, życie staje się nieznośnym ciężarem, zamiast być źródłem radości i nadziei.
Wielkanoc to znak nadziei i wezwanie do tego, by zagrożona w nas miłość mogła zmartwychwstawać. Tajemnica pustego grobu Jezusa staje się ostatecznym znakiem i potwierdzeniem, że prawdziwa miłość wszystko zwycięża. Chrześcijanin to człowiek, który tak mocno i tak ufnie złączył swe życie z Chrystusem, że może w nim zmartwychwstawać Boża miłość.
ks. dr Marek Dziewiecki
Wychowawca 4/2007
Miejsce wydarzenia to Betania, z hebr. dom nędzy. Jezus na sześć dni przed Paschą przybył to do domu Łazarza. Jest też mowa o tym, że Marta, siostra Łazarza, posługiwała podczas uczty, a Maria namaściła nogi Jezusa drogocennym olejkiem. O tym, że jest to rodzeństwo, autor informuje czytelnika we wcześniejszej perykopie, gdy opowiada o wskrzeszeniu Łazarza. Ewangelista Marek także opowiada o tym, że zanim Jezus poniósł śmierć na krzyżu, jakaś kobieta podczas uczty namaściła Go drogocennym olejkiem, ale te opowiadania różnią się od siebie..
___________________