logo
Poniedziałek, 16 lipca 2018 r.
imieniny:
Eustachego, Mariki, Mirelli, Marii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Cuda

Roman Zając
Wielu ludzi spotkało przelotnie Jezusa i nie mieli w ogóle pojęcia, kim On jest. To było zwyczajne życie. Ale wokół ludzi z tamtych czasów dokonywał się niezwykły cud… Razem z nimi był Bóg. Opisy cudów stanowią jedną trzecią Ewangelii, ale celem działalności Jezusa bynajmniej nie było czynienie cudów. Zazwyczaj dokonywał On ich mimochodem, niejako przy okazji. Nie czynił ich w celach marketingowo-reklamowych, nie wykorzystywał do jakiegoś happeningu, ani nie traktował jako dowód, że jest Mesjaszem.  
 
Urszula Jagiełło
Obraz na Chuście nie ulega procesowi przebarwienia utlenianiu, jak to się dzieje z normalnymi obrazami, które z czasem ciemnieją i muszą podlegać restauracji. Trzeba też powiedzieć, że wizerunek ów wykracza poza kanony sztuki. W sztuce zazwyczaj dąży się do jakiejś harmonii, proporcji, tutaj nie. Oblicze, które widzimy, jest zdeformowane,nos przekrzywiony. Kto malowałby Boga w ten sposób? Boga maluje się liniami perfekcyjnymi, formami harmonijnymi, zachowując proporcje, by ukazać doskonałość.   Z o. Czesławem Gadaczem, kapucynem mieszkającym w klasztorze w Manoppello, rozmawia Urszula Jagiełło
 
Paweł Paszko
Ewangeliści zgodnie przekazują, że ciało Jezusa znajdowało się w grobie nie dłużej niż od piątkowego wieczoru do niedzielnego świtu, a więc około 30-35 godzin. Następnie w tajemniczych okolicznościach zniknęło. Czy jednak owego wielkanocnego poranka grób Chrystusa był rzeczywiście pusty? 
 
ks. Krzysztof Mierzejewski
Objawienia, cuda, cudowne miejsca, teksty modlitw o niezwykłej mocy, niezwykłe przedmioty. Nieprzeliczone rzesze pielgrzymów przemierzające setki kilometrów, aby dotknąć niezwykłości, by zobaczyć niewytłumaczalne. Jaki wpływ na naszą wiarę mają te wszystkie niezwyczajności – czy sprawiają, że nasza więź z Chrystusem jest coraz ściślejsza, czy też zamykają na Boga objawiającego się w prostej codzienności? 
 
Krzysztof Zimończyk SCJ
Dziś Lourdes to wielkie sanktuarium maryjne. Co zdarzyło się w tej małej francuskiej wiosce leżącej u podnóża Pirenejów? Dlaczego od 160 lat świat pielgrzymuje do Lourdes, by odnowić wiarę, zyskać nadzieję i odwagę w cierpieniu, wyprosić uzdrowienie z choroby? Odpowiedź jest prosta. Tutaj, w Grocie Massabielskiej, w 1858 roku objawiła się Matka Boża, i to osiemnastokrotnie. 
 
Polecamy
ks. Edward Staniek
Chrystus uczynił wybranych ludzi posłańcami Boga. Idąc z Dobrą Nowiną z góry wiedzieli, że jedni ją przyjmą, drudzy odrzucą. Zostali do tego przygotowani przez samego Mistrza. Rzecz znamienna, Jezus troszczy się o jednych i drugich. Chodzi Mu o to, by odrzucający Nowinę przekazaną przez Boga wiedzieli, co robią, aby za swą postawę wzięli pełną odpowiedzialność. Dlatego poleca uczniom, by w godzinie odrzucenia łaski „strząsnęli proch z nóg swoich na świadectwo dla nich”. 
 
Zobacz także
ks. Mirosław Tykfer
My chrześcijanie jesteśmy przekonani i głęboko w to wierzymy, że Bóg jest większy od ludzkiej kalkulacji. Nawet więc jeśli nie potrafimy właściwie ocenić przyczyn przemocy na świecie, powinniśmy pozostać wierni Bogu w okazywaniu miłości wobec bliźnich. Bóg może bardzo owocnie wykorzystać wszystkie problemy świata, jeśli pośród nich chrześcijanie będą ewangelicznym światłem. 

Z kard. Peterem Turksonem rozmawia ks. Mirosław Tykfer
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama