logo
Niedziela, 24 września 2017 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Maryja

Tadeusz Basiura
Przez 1050 lat historii Polski Matka Boża, od pierwszych chwil, gdy wraz z orszakiem księżny Dąbrówki, przybyła na polskie ziemie, zawsze była obecna w życiu Ojczyzny i Narodu Polskiego. Jej Imieniem nazwano jedne z pierwszych w Polsce kościoły: na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie i ufundowany przez Bolesława Chrobrego w Sandomierzu. Piastowie tytułowali Ją: "Nasza Wielka Pani". O Królową Polski nazywali Ją Jagiellonowie, mówiąc o Niej – "Królowa świata i nasza"...
 
Jacek Salij OP
Święty papież wciąż na nowo przypominał pielgrzymom, że Jasna Góra jest to sanktuarium narodu. Nie było w tamtych wypowiedziach nic z gołosłownego patosu, nie było też żadnego wywyższania się ponad inne narody. Kiedy 4 czerwca 1979 r. – podczas swojej pierwszej papieskiej wizyty na Jasnej Górze – mówił, że „tutaj zawsze byliśmy wolni”, powiedział to przypominając, że nad wolnością trzeba pracować i że nie ma wolności bez ofiarnej miłości. 
 
Janusz Serafin CSsR
Każde pokolenie odkrywa dla swojego życia z postaci Maryi coś nowego, bo patrzy na Nią z perspektywy swojej epoki i jej problemów. Na przykład w I tysiącleciu chrześcijaństwa, kiedy to zmagano się teologicznie z kwestią wyjaśnienia tajemnicy Boga-Człowieka i Trójcy Świętej, podkreślano rolę Maryi we Wcieleniu, Jej Boże rodzicielstwo i dziewictwo, widziano w Niej "nową Ewę".  Z Grzegorzem Bartosikiem OFM Conv, przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Mariologicznego i kierownikiem Centrum Studiów Mariologicznych UKSW "Kolbianum" w Niepokalanowie, rozmawia Janusz Serafin CSsR
 
Natalia Budzyńska
Miłości potrzebujemy jak powietrza. Bez niej usychamy wewnętrznie, tracimy sens życia, radość codzienności. Potrzebujemy czuć się kochanymi, słyszeć czułe słowa pod swoim adresem, móc liczyć na pełne życzliwości wsparcie i zrozumienie. Potrzebujemy także kochać, dawać siebie innym, troszczyć się o kogoś, być potrzebnymi. Bez niej nawet dobro i piękno tracą blask. Jak więc czerpać z miłości siłę? Jak żyć nią na co dzień? I jak nie sprzedać jej za przysłowiową garść srebrników?
 
Natalia Budzyńska
„W sierpniu każdy kwiat woła, zanieś mnie do kościoła” – mówi przysłowie. Na wsiach tradycja przynoszenia ziół i kwiatów w święto Wniebowzięcia NMP wciąż jest żywa, a nawet można obserwować odrodzenie kultywowania dawnych bardzo bogatych maryjnych tradycji ludowych. W miastach jest znacznie gorzej.  
 
Ks. Józef Kudasiewicz
Jan Paweł II upodobnił rozważania tajemnic do liturgii słowa i do medytacji biblijnej. Ta książka jest pierwszym podręcznikiem w papieskiej szkole różańca. Zasadniczą część tej publikacji stanowią teksty komentarzy-rozważań do poszczególnych tajemnic różańca. Napisane przez biblistę z ogromnym dorobkiem naukowym, ale zarazem i z dużym wyczuciem duszpasterskim, są nie tylko jasnym, prostym i pięknym wykładem treści poszczególnych tajemnic; to także teksty, które poruszają najgłębsze wymiary serca. Na uwagę zasługuje także cała pierwsza część książki, która poświęcona została teologii różańca i odnowie tej modlitwy przez Jana Pawła II. Czytelnik znajdzie w niej podstawowe wiadomości na temat tego, czym jest różaniec, jak postrzegali tę modlitwę ostatni papieże oraz wskazania, w jaki sposób można go odmawiać.
 
Ks. Józef Kudasiewicz
Książka ma służyć pogłębieniu wiedzy maryjnej w oparciu o Pismo Święte i współczesne nauczanie Kościoła. Przystępnym, obrazowym językiem biblijnym zostały przedstawione wszystkie dogmaty maryjne: Niepokalane Poczęcie, Dziewictwo i Boże macierzyństwo Maryi; Wniebowzięcie - wyniesienie Jej do chwały. Stawiane są pytania o życiowe znaczenie tych prawd. Czytelnik znajdzie w tym Biblijnym katechizmie wyjaśnienie, jak trzeba rozumieć w świetle współczesnej nauki Kościoła pośrednictwo Maryi oraz Jej udział w dziele Odkupienia, jakie jest miejsce Maryi w Kościele i co to znaczy, że jest Ona figurą Kościoła.
 
Marie-Dominique Philippe OP
Krzyk „Pragnę” znajduje się wśród siedmiu ostatnich słów Jezusa wypowiedzianych na Krzyżu. Tak Syn Boży wyprzedza godzinę śmierci dobrowolnie, przez miłość. Jego wołanie w Duchu odsłania ludzką słabość a zarazem „moc przekonującą miłości” (Flp 2,1) Ojca, który pragnie przygarnąć Maryję, apostoła Jana i każdego z nas. Jezus, wypełniając proroczą prośbę skierowaną kiedyś do Samarytanki: „daj mi się napić”, okazuje miłosierdzie nam wszystkim spragnionym miłości.
 
Polecamy
ks. Edward Staniek
To nieprawda, że tylko ludzie źli są nielubiani. Dobry człowiek również ma swoich wrogów. Ich szeregi tworzą ci wszyscy, którzy z jego dobroci nie skorzystali. Zwraca na to uwagę Jezus w przypowieści o robotnikach pracujących w winnicy. Gospodarz wypłacił wszystkich sprawiedliwie, lecz niektórym okazał nadto dobroć, dając im więcej niż wynosiła zapłata za ich pracę. W tej sytuacji ci, którzy zgodnie z umową zostali sprawiedliwie wynagrodzeni, a nie skorzystali z jego dobroci, zaczęli na niego szemrać. 
 
Zobacz także
Maciej Zinkiewicz OFMCap
Przeglądając listy Ojca Pio, możemy natrafić na wiele fragmentów, które wydają się trudne do pogodzenia ze sobą. Raz widzimy w nich człowieka, który uważa siebie za grzesznika, niegodnego i niezdolnego do tego, by należycie odpowiedzieć Bogu. Kiedy indziej natomiast nie waha się on wskazywać na siebie jako wzór do naśladowania, a nawet znak dany przez Boga. Jak wyjaśnić te sprzeczności? 
 
 
___________________
 
 reklama