logo
Sobota, 18 listopada 2017 r.
imieniny:
Klaudyny, Romana, Tomasza, Karoliny – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Marcin Nowak
Wylogowanie to wyzwanie
Droga
 


Większym survivalem może być przeżycie jednego dnia bez smartfona niż rozpalenie ognia bez użycia zapałek. Zabawne? Zanim się roześmiejesz – przeczytaj.
 
Survival kojarzy się z samotną wyprawą do lasu w środku nocy, skakaniem przez strumień, rozbijaniem namiotu, rąbaniem drewna i jedzeniem z menażki tego, co się samemu upoluje (ewentualnie: ryby z puszki). Ale coraz częściej prawdziwym survivalem staje się wylogowanie z sieci do realnego życia. Z raportu  instytutu badawczego NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa) „nastolatki 3.0” wynika, że 30 proc. nastolatków jest online non stop (nawet podczas lekcji!). Oznacza to, że smartfony z dostępem do internetu są nieodłącznym elementem nowego stylu życia, o którym nie śniło się naszym dziadkom ani nawet rodzicom.
 
Często jednak chodzi o coś więcej niż „styl życia” – o uzależnienie. To wielkie słowo, ale wyobraźmy sobie, że pada sieć komórkowa i jesteśmy odcięci od komunikatorów, SMS-ów i internetu. Jeśli taka wizja wzbudza w nas gniew czy strach, to znak, że najprawdziwszy survival możemy przeżyć we własnym domu, w ciepłych kapciach, z gorącym rosołkiem i pachnącą kąpielą. Tyle, że bez smartfona.
 
Surwiwal bez smartfona – sprawdź, czy przetrwasz
 
1. Wybierz dzień (a może trzy dni?), kiedy postanawiasz nie korzystać nie tylko ze smartfona, ale także z komputera, telewizji i innych elektronicznych gadżetów (działają na nasze mózgi podobnie jak smartfony, więc mogą łatwo zrekompensować ich brak).
 
2. W wybranym dniu nie korzystaj ze smartfona ani z innych gadżetów. Nie szukaj wytłumaczeń, by choć na pięć minut zerknąć na wyświetlacz. Jeśli wyślesz wiadomość jutro, chyba świat się nie zawali?
 
3. Obserwuj swoje emocje. Zapisz na kartce, co czujesz, gdy nie korzystasz z elektroniki. Złość, frustrację, irytację a może lęk, że coś cię ominie?
 
4. Zapytaj domowników i znajomych, których spotkałeś w tym dniu, o swoje zachowanie. Czy sprawiłeś na nich wrażenie oazy spokoju? A może byłeś nerwusem roku?
 
Jeśli udało ci się przeżyć bez technologii cały dzień i miałeś pomysł na wykorzystanie zaoszczędzonego czasu – to znak, że twoje korzystanie ze smartfona jest ok. Jeśli jednak sam przed sobą przyznajesz, że to faktycznie był survival, spróbuj zapanować nad elektroniką – aby to ona nie panowała nad tobą. Co możesz zrobić?
 
# PożeraczeCzasu – zastanów się, co w telefonie zjada ci najwięcej czasu (możesz skorzystać z aplikacji „Moment” na iOS oraz Androida, która wyliczy ci, ile minut poświęcasz poszczególnym aplikacjom). Pomyśl, czy nie warto wprowadzić limity np. 30 minut na daną aplikację zamiast dwóch godzin.

# ZabijaczeCzasu – może korzystasz z gier czy subskrypcji, które wcale cię nie interesują, ale czasem zerkasz na nie tylko i wyłącznie z nudów? Wykasuj je.
 
# NiePrzeszkadzać – zaplanuj kilka okresów w ciągu dnia, kiedy wyłączysz telefon albo ustawisz tryb „nie przeszkadzać”. Mogą to być posiłki z rodziną, czas nauki, pogawędki z rodzicami czy wieczornej modlitwy.
 
# PrawdziwyBudzik – zbliża się wrzesień! J Kup sobie prawdziwy budzik, aby ekran smartfona nie był ostatnią rzeczą, którą widzisz przed snem i pierwszą po przebudzeniu.

# ZdrowySen – na godzinę przed snem nie korzystaj ani ze smartfona, ani z komputera czy telewizji. Odpocznij od bodźców. I śpij zdrowo!
 
Marcin Nowak
Droga 15-16/2017

fot. Pexels, Bungalow | Pixabay (cc) 
 
Zobacz także
Sławomir Kamiński SCJ
Jednym z większych zagrożeń na drodze chrześcijańskiego życia jest uśpienie serca. Wygoda, pełny żołądek, pojawiające się wciąż na nowo możliwości zaspokojenia najprostszych żądz i naturalnych pragnień, a nade wszystko egzystencja według zasady, by bardziej mieć niż być, niewątpliwie sprzyjają takiemu stanowi ludzkiego wnętrza.
 
Sławomir Kamiński SCJ
Bardzo często przebaczenie błędnie utożsamia się z zapomnieniem. Od razu zatem musimy sobie wyjaśnić różnicę. Przebaczyć to nie znaczy zapomnieć i o ile przebaczenie jest możliwe zawsze, o tyle zapomnienie jest niemożliwe. Nie da się zapomnieć wyrządzonej krzywdy...
 
o. Albert Wach OCD
Odpowiedź na powyższe pytanie teoretycznie jest prosta. Przynajmniej z chrześcijańskiego punktu widzenia. Słowa Jezusa, "bądźcie miłosierni", są przykazaniem miłości. Nie są jakąś ogólną zachętą albo radą tylko. Są jasnym nakazem. I to boskim! A zatem absolutnym. Nie zostawiają więc cienia wątpliwości: zawsze mam być miłosierny!...
 
 

NASZ SKLEP

___________________
 
 reklama