logo
Środa, 20 czerwca 2018 r.
imieniny:
Bogny, Rafaeli, Rafała, Benigny, Florentyny, Sylweriusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Agata Skowron-Nalborczyk
Dialog chrześcijańsko-muzułmański
Przewodnik Katolicki
 


Dzień Islamu

 

Trochę historii

Tymczasem dzieje obecności wyznawców islamu na ziemiach państwa polskiego sięgają XIV w. – pierwsza w polskiej historiografii wzmianka o muzułmanach na tych terenach umieszczona została pod rokiem 1397 w „Rocznikach, czyli kronikach sławnego Królestwa Polskiego” Jana Długosza (Jan Długosz, Annales seu cronicae incliti Regni Poloniae sub anno 1397, Warszawa 1981, księga X, s. 288-289).
Byli to Tatarzy, jeńcy wojenni, uchodźcy i najemnicy, wywodzący się z utworzonego na wschodzie Europy mongolskiego państwa Złotej Ordy, które od XIII w. było nominalnie muzułmańskie. Wielkie Księstwo Litewskie, od 1385 r. połączone unią personalną z Polską (zw. wtedy Koroną Polską), graniczyło ze Złotą Ordą i prowadziło z nią walki.
W XV w. książę litewski Witold rozpoczął planowe osiedlanie Tatarów na swoich ziemiach, nadając im ziemię w lenno w zamian za służbę wojskową.

Przyznano im także prawo wyznawania własnej wiary i budowania meczetów, służyli we własnych chorągwiach tatarskich.
Na terenie Korony Polskiej Tatarzy zaczęli osiedlać się w XVII w. na Podlasiu, gdzie król Jan III Sobieski nadał Tatarom ziemie w 1679 r., na których często zamieszkują do dzisiaj.
 
Muzułmanie w Polsce

Nie wiadomo ilu muzułmanów mieszka na terenie Polski współcześnie – ich liczbę szacuje się na 20-30 tys., z czego Tatarzy stanowią 5-6 tys., a pozostali to imigranci: byli studenci (gł. Arabowie), uchodźcy (gł. Czeczeni), biznesmeni (Turcy, Bośniacy). Działa 9 muzułmańskich gmin wyznaniowych, a w nich 3 meczety, w tym dwa zabytkowe (w Kruszynianach z XVIII w. i w Bohonikach z XIX w.) oraz otwarty w 1990 r. meczet w Gdańsku.

Muzułmanów w Polsce jest niewielu, stanowią bowiem ok. 0,06 proc. całej ludności Polski, ale tradycja 600 lat pokojowej, nasyconej tolerancją obecności wyznawców islamu w granicach naszego państwa jest bardzo ważna i tworzy dobre podstawy dla dialogu. I tak np. już w latach 80. bp Władysław Miziołek, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu, przyjął Wielkiego Muftiego Libanu, a polscy muzułmanie brali udział w ekumenicznych spotkaniach w parafii św. Zofii przy ul. Żytniej w Warszawie oraz spotkaniach z papieżem Janem Pawłem II w trakcie jego kolejnych pielgrzymek do Polski.
 
Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów

Od 1997 r. działa w Polsce Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów (RWKM), która za cel stawia sobie propagowanie dialogu między wyznawcami tych dwóch religii w Polsce i Europie Środkowej-Wschodniej. Dąży także do stworzenia atmosfery sprzyjającej swobodzie praktyk religijnych, przy jednoczesnym poszanowaniu odrębności każdej ze stron. Rada prowadzi także działalność informacyjną o religii, kulturze, historii i tradycji obu wyznań w celu przezwyciężania stereotypów i uprzedzeń. Mimo katolicko-sunnickiego charakteru Rada jest otwarta na pozostałe wyznania chrześcijańskie oraz inne kierunki ortodoksyjnego islamu.

Człowiek Dialogu

Na czele Rady stoi dwóch współprzewodniczących: jeden ze strony katolickiej – jest nim obecnie ks. dr Adam Wąs SVD, jeden ze strony muzułmańskiej – obecnie dr Artur Konopacki.
Rada posiada swoją stronę w Internecie, nadaje honorowy tytuł „Człowieka Dialogu”, a swoje cele realizuje m.in. przez organizowanie konferencji i spotkań poświęconych kontaktom chrześcijańsko-muzułmańskim w Polsce i na świecie.

Episkopat Polski posiada także delegata ds. kontaktów z islamem, który współpracuje z Radą. Najpierw był nim wspomniany wcześniej bp Władysław Miziołek, jeden z członków-założycieli RWKM. Po jego śmierci delegatem tym został bp Tadeusz Pikus, a w 2006 r. jego miejsce zajął bp Romuald Kamiński.
 
 

 
1 2  następna
Zobacz także
Fr. Justin
W przeszłości mówiło się, że Polski Kościół Narodowy jest "wrzodem" na ciele katolickiego społeczeństwa polskiego w Stanach Zjednoczonych, że jest ogniskiem ropy, którą należy usunąć, że hodurowszczyzna jest herezją, która bałamuci umysły prostych ludzi. Czy rzeczywiście narodowcy są jeszcze takim niebezpieczeństwem?
 
Fr. Justin
Od czasu do czasu słucham audycji niejakiego Amstronga, który z zapałem głosi jakąś inna wiarę. Wielokrotnie nawiązuje do Starego Testamentu. Nie mogę się jednak zorientować, o jaki chodzi tu Kościół.
 
ks. Leszek

Odsłonięty Krzyż. Grób. Dzień bez liturgii. Dzień nieobecności Boga. Bóg umarł. Niebo milczy. Bóg nie odpowiada. Cisza. Jakby po śmierci Jezusa, Kościół przeżywał własną śmierć i szukał drogi wyjścia z niej.
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama