logo
Wtorek, 19 czerwca 2018 r.
imieniny:
Gerwazego, Protazego, Sylwii, Romualda – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Marek Dziewiecki
Miłość silniejsza od zdrady
Przewodnik Katolicki
 


Z księdzem Markiem Dziewieckim rozmawia Jadwiga Knie-Górna
 
 Co roku latem media informują, że wakacje to czas wzmożonej niewierności małżeńskiej. Według ostatnich badań, Polacy zdradzają coraz częściej. Czy zgadza się Ksiądz z takim stwierdzeniem?
 
- Badania na ten temat oparte są na deklaracjach respondentów, a ze szczerością odpowiedzi bywa różnie. Poza tym aspekt ilościowy zdrad małżeńskich nie jest najważniejszy. W chrześcijaństwie każda osoba ma nieskończoną godność, a każda zdrada małżeńska to dramatyczne zranienie tej godności. Ewentualne upowszechnianie się tego zjawiska dla nikogo nie stanowi usprawiedliwienia!
 
Telewizja, kino, Internet i inne media od lat „karmią” nas obrazami, w których zdrada małżeńska jest zjawiskiem oczywistym i niemal powszechnie akceptowanym. Czy tego typu pochwała niewierności wpływa na zachowania ludzi?
 
- Ależ oczywiście! Twórcy mediów zdają sobie z tego doskonale sprawę. Niektórzy z nich w „miły” sposób i „na luzie” ukazują zdrady małżeńskie dlatego, że opisują własne życie i próbują w ten sposób wmówić samym sobie i innym ludziom, że tak postępują „wszyscy” i że w związku z tym jest to w porządku. To takie zagłuszanie sumienia przez twórczość „artystyczną”. Tego typu twórcy w swoich filmach czy książkach nie są w stanie promować miłości i odpowiedzialności w małżeństwie i rodzinie. Niektórzy są natomiast finansowani przez środowiska, które zarabiają na zaburzonej seksualności. Chodzi tu o producentów i sprzedawców antykoncepcji, prezerwatyw czy pornografii.
 
Ukazywanie prymitywnych więzi oraz prymitywnej seksualności ma niestety wysoką oglądalność i dlatego właściciele mediów chętnie sięgają po wulgarne obrazy i treści, by pozyskać nowych odbiorców. Odbiorcy tego typu bodźców niszczą swoją wrażliwość moralną i zdradzają własne marzenia o szczęśliwym małżeństwie i trwałej rodzinie. A takie marzenia tkwią przecież w sercu każdego człowieka.
 
Co najbardziej zagraża małżonkom w dochowaniu wierności?
 
- Największym zagrożeniem jest niedojrzałość i brak miłości ze strony jednego lub obojga małżonków. To nie strach przed grzechem czy obawa o zarażenie się chorobami wenerycznymi, ale wzajemna miłość jest jedyną niezawodną formą ochrony przed zdradą. Kto kocha, tego zupełnie nie interesują takie zachowania seksualne, które niszczą szacunek do samego siebie czy przyjaźń z drugim człowiekiem. Od wierności małżeńskiej oddala wszystko, co oddala od Boga i od miłości.
 
Często zdrady małżeńskie wiążą się z nadużywaniem alkoholu i z pornografią, która sprawia, że człowiek zaczyna odnosić się do drugiej osoby tak, jak do przedmiotu, którym można się w dowolny sposób posługiwać dla zaspokojenia własnego popędu. Radykalnym zagrożeniem dla wierności małżeńskiej jest też przewrotne twierdzenie, że wierność małżeńska w ogóle nie jest konieczna do tego, by być dobrym małżonkiem i rodzicem.
 
Seksualność staje się chorobliwie atrakcyjna tylko dla ludzi nieszczęśliwych, a zatem dla tych, którzy nie kochają i wiążą się z ludźmi podobnymi sobie. Dla chwili seksualnej przyjemności człowiek nieszczęśliwy potrafi poświęcić dosłownie wszystko: sumienie, zdrowie, małżeństwo i rodzinę, a nawet własne życie.
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
Ks. Grzegorz Ryś
Najpierw cytat z katechez Jana Pawła II: „Przez 'czystość' należy rozumieć właściwe podejście do dziedziny seksualnej w zależności od stanu życia a niekoniecznie całkowite powstrzymywanie się od życia płciowego”. Na pozór krótka definicja; w rzeczywistości - jedno z tych genialnych zdań zmarłego Papieża, które z niesłychaną prostotą porządkują myślenie. Zgodnie z nim 'czystość' nie jest wcale ideałem wyłącznie dla tych, którzy ślubują zachowanie rad ewangelicznych...
 
Małgorzata Glabisz-Pniewska
Niewątpliwie jest tak, jak mówił Sokrates – „wiem, że nic nie wiem”. Trzeba mieć dosyć dużą wiedzę, aby zdawać sobie sprawę z jej wielkich ograniczeń. Jeśli zaś miałbym wskazać miejsce w nauce, które mnie najbardziej zbliżyło do Boga, to byłoby to odnajdywanie w świecie racjonalności.

Rozmowa z ks. prof. Michałem Hellerem.
 
Ks. Winfried Wermter CPPS
Od kiedy można mieć dziewczynę/chłopaka? Lepiej zapytać: od kiedy jest dobrze lub sensownie chodzić z dziewczyną czy z chłopakiem? Trzeba brać pod uwagę, że takie "chodzenie" pochłania dużo sił i uwagi. Kto za szybko zaczyna, więcej traci niż zyskuje. Co może naprawdę dać chłopakowi czternastoletnia dziewczyna?...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama