logo
Wtorek, 16 stycznia 2018 r.
imieniny:
Marcelego, Bernarda, Walerii, Włodzimierza  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Tomasz Rogoziński
W zasięgu nieba
Przewodnik Katolicki
 


Wniebowstąpienie Chrystusa to wydarzenie, które skłania nas – jak niegdyś apostołów – byśmy kierowali nasz wzrok ku temu, co wieczne. To wydarzenie odkrywa przed nami propozycję, z jaką Bóg wychodzi do każdego człowieka. Podejmujemy ją już tu, na ziemi, gdy idziemy drogą, którą ukazał nam Jezus. Po swoim zmartwychwstaniu Jezus ukazywał się swoim uczniom, umacniając ich w wierze i dając im ostatnie cenne wskazówki. Pamiętamy, jak byli zlęknieni po tym wszystkim, co się wydarzyło w Jerozolimie, jak trudno było niektórym uwierzyć, że Pan prawdziwie zmartwychwstał i jak nie zawsze zaraz Go rozpoznawali. Te momenty poszły jednak szybko w niepamięć, gdy w ich sercach wreszcie zamieszkała radość z tego, że On żyje i jest znowu przy nich.
 
Zapowiedź odejścia

Jednak w tych radosnych dniach zapewne przypomnieli sobie także słowa Jezusa, wcześniej często wypowiadane, które zwiastowały czas rozstania z Nim, Jego odejścia do Ojca. Np. słowa: Znowu opuszczam świat i idę do Ojca (J 16, 28) nabierały wtedy wyrazistości i z pewnością zasmuciły ich, bowiem pomyśleli, że znowu zostaną sami, a przecież tyle jeszcze chcieliby się od Jezusa nauczyć. To pragnienie bycia zawsze blisko Pana jest widoczne też u współczesnych uczniów, którzy niekiedy czują się zagubieni i osamotnieni. Doskonale potrafi to dostrzec Piotr naszych czasów Ojciec święty Benedykt XVI, który na naszą tęsknotę za Chrystusem odpowiada, że Ten kto wierzy nigdy nie jest sam – nie jest ani za życia, ani w chwili śmierci.

Dlaczego?

Zapewne to słowo pojawiło się w sercach i umysłach uczniów. Jeszcze do końca nie rozumieli, dlaczego Jezus ma powrócić do Ojca. Chcieliby go najchętniej zatrzymać przy sobie. On jednak nie pozwolił, by rozterki związane z Jego odejściem przytłoczyły radość zmartwychwstania, i wyjaśniał im, że: Pożyteczne jest dla was Moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was (J 16, 7). Kiedy indziej Jezus pocieszył ich mówiąc: A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata (Mt 28, 20). Jezus przed wniebowstąpieniem zapowiedział apostołom, a przez nich każdemu z nas, że nigdy nie będziemy sami, bowiem pozostanie z nami zawsze w swoim Duchu, którego pośle. Ten Duch działał dwa tysiące lat temu i działa dzisiaj, dając moc wytrwania w wierze i radość dawania świadectwa o Zmartwychwstałym.

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Adam Dylus
Okazuje się, że szczęście nie jest zależne od swoiście pojmowanej wolności. Wydaje się raczej, że proponowaną przez współczesnych psychologów i terapeutów wolność trzeba nazwać dowolnością albo samowolą. A to nie gwarantuje szczęścia, powoduje raczej, że życie człowieka może staje się pasmem cierpień...
 
Monika Białkowska
Czy było ich trzech? Nie wiadomo. Królowie? Nie wiadomo. Kacper, Melchior i Baltazar? Nie wiadomo. Mimo tak wielu niewiadomych, uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli Trzech Króli, osadzona jest głęboko w chrześcijańskiej tradycji.
 
 
Ks. Rafał Masarczyk SDS
W życiu spotykamy różne rodzaje mądrości. Może być ona teoretyczna lub praktyczna. Teoretyczna mądrość ma także różne postacie. Może być mądrością zasadniczą, czyli zdolnością głębokiego spojrzenia na świat i na sens życia ludzkiego. Jednym słowem to głęboki i przemyślany światopogląd. Drugą postacią będzie inteligencja, czyli szybkie pojmowanie rzeczy...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama