




















Jeden denar był w czasach Pana Jezusa dziennym wynagrodzeniem za pracę robotnika. Sześć tysięcy denarów odpowiadało co do wartości jednemu talentowi. Zadłużony sługa, który winien był dziesięć tysięcy talentów, nigdy nie byłby w stanie spłacić tak wielkiego długu. To wyolbrzymienie ma ukazać wielkie miłosierdzie Boga, który wyciąga nas z rzeczywistości grzechu, jeśli oddamy Jemu należną cześć i tak jak ów sługa wyznamy: Okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam.
Dla wielu chrześcijan tajemnica wniebowstąpienia budzi mieszane uczucia. Kościół głosi chwalebny i radosny triumf Chrystusa, a jednocześnie – podobnie jak apostołowie – uporczywie wpatrujemy się w niebo i pytamy: „Gdzie odszedł nasz Pan? Czy już Go z nami nie ma?”.
___________________